Carrefour zwolni 400 osób

Marcel ZatońskiMarcel Zatoński
opublikowano: 2020-08-18 22:00

Sieć marketów przeprowadzi zwolnienia grupowe wśród średniej kadry menedżerskiej. Tłumaczy to „upraszczaniem organizacji”.

„Kontynuacja upraszczania struktury organizacyjnej” — takim eufemizmem Carrefour Polska określił startujący właśnie program zwolnień grupowych.

EWOLUCJA SIECI:
EWOLUCJA SIECI:
Carrefour, którym w Polsce kieruje Christophe Rabatel, przez lata opierał biznes na hipermarketach, ale od kilku lat konsekwentnie buduje pozycję w innych segmentach rynku. Dużych sklepów w sieci nie będzie już przybywało, a istniejące mają się stać „centrami produkcyjnymi” dla małych sklepów franczyzowych i handlu internetowego.
Fot. GK

W jego ramach z polskim oddziałem francuskiej sieci ma się pożegnać około 400 osób, pracujących przede wszystkim na średnich stanowiskach menedżerskich w hipermarketach. To 3 proc. wszystkich zatrudnionych w polskim Carrefourze. Sieć tłumaczy, że zwolnienia to element „transformacji strategicznej”, która ma przyspieszyć proces decyzyjny i zmniejszyć hierarchiczność w spółce. W nowy sposób mają być zorganizowane stanowiska w działach produktów świeżych i przemysłowych.

— Najważniejszym kierunkiem, w którym chcemy zmierzać, jest budowanie jak najlepszychdoświadczeń klientów i skupienie całej uwagi na ich potrzebach. Tylko zadowoleni i powracający do nas na zakupy klienci zagwarantują stabilny rozwój naszej firmy w Polsce — mówi Tareck Ouaibi, wiceprezes i dyrektor operacyjny Carrefour Polska, cytowany w komunikacie spółki.

Co to konkretnie oznacza dla pracowników Carrefoura? Spytaliśmy spółkę, na jakie świadczenia dodatkowe — poza przysługującymi ustawowo — może liczyć zwalniana załoga.

— Informacja o planowanych zwolnieniach grupowych została przekazana do związków zawodowych. Nasza firma przygotowała propozycje świadczeń, które są obecnie przedmiotem konsultacji ze związkami zawodowymi i będziemy mogli poinformować o ostatecznym propozycjach po zakończeniu tych rozmów — podaje biuro prasowe Carrefoura.

Pod szyldem Carrefoura działa w Polsce ponad 900 sklepów, z czego większość to małe sklepy franczyzowe Carrefour Express. Przynoszących znaczniewyższe przychody hipermarketów jest około 90, a supermarketów — 160. Łącznie spółka Carrefour Polska zatrudnia około 13 tys. osób. Czy w związku ze zwolnieniami możliwe jest zmniejszenie liczby sklepów lub powierzchni sprzedażowej w hipermarketach?

— Nie mamy takich planów. Carrefour Polska kontynuuje realizację globalnej strategii Carrefour 2022, wdrażając na polskim rynku kolejny etap budowy omnikanałowej organizacjiproklienckiej — informuje biuro prasowe sieci.

Ogłoszenie zwolnień grupowych w Carrefourze to kolejny tego rodzaju przypadek w ostatnich miesiącach w polskiej branży handlowej. Wcześniej, w czerwcu, porozumienie ze związkami zawodowymi w sprawie zwolnień grupowych w najbliższych dwóch latach zawarł Eurocash, największy dystrybutor spożywczy w kraju. Na jego mocy spółka będzie mogła zwolnić maksymalnie 1 tys. osób, co tłumaczono „optymalizacją i dostosowaniem struktury organizacyjnej do czekających ją wyzwań”.

W praktyce chodzi o ograniczenie zatrudnienia w przejmowanych przez Eurocash w ostatnim czasie sieciach sklepów i restrukturyzację niektórych linii biznesowych, np. zaopatrzenie gastronomii. Spółka zapowiadała jednak, że niekoniecznie zwolni aż 1 tys. osób, a wysoki limit ma pozwolić na „elastyczne reagowanie na nadchodzące zmiany”. Pod koniec lipca wystartowały z kolei zwolnienia grupowe w sieci Hebe należącej do portugalskiego Jeronimo Martins, znanego przede wszystkim jako właściciel Biedronki. Portugalczycy postanowili zamknąć 47 aptek działających pod szyldem Hebe, co oznacza zwolnienie 290 pracowników.

Sprawdź program "VII Kongresu HR Summit" 16-17 września 2020, stacjonarnie w Warszawie lub online >>