Firma windykacyjna Dom Obrotu Wierzytelnościami Cash Flow SA w Dąbrowie Górniczej chce wyemitować nowe akcje i zadebiutować na giełdzie na przełomie I i II kwartału 2005 r. Na początek chce pozyskać z rynku kilkanaście milionów złotych, aby wzmocnić kapitał obrotowy. Będzie to pierwsza na GPW firma specjalizująca się w windykacji należności.
"Niebawem złożymy w Komisji Papierów Wartościowych i Giełd prospekt emisyjny, liczymy że w pierwszym kwartale 2005 nastąpi dopuszczenie do obrotu, a następnie emisja akcji" – powiedział podczas wtorkowej konferencji prasowej w Katowicach dyrektor zarządzający firmy Biel Capital, wspomagającej spółkę w procesie upublicznienia, Tomasz Biel.
Nie zdradził szczegółów emisji; jej wartość ma być - jak powiedział - "gdzieś pośrodku" między 10 a 20 mln zł. Oferującym akcje będzie Dom Maklerski Polonia Net w Krakowie. Po emisji udział nowych akcjonariuszy nie przekroczy 33 proc. Obecnie akcje spółki należą do dwóch członków jej zarządu. Kapitał zakładowy wynosi 5 mln zł.
W miarę rozwoju spółka nie wyklucza kolejnych, większych od pierwszej emisji. W jej planach jest również publiczna emisja obligacji, do której mogłoby dojść w 2005 lub 2006 roku. Zarząd spółki jest przekonany, że planowana wkrótce emisja znajdzie nabywców, a debiut giełdowy dodatkowo uwiarygodni Cash Flow i całą branżę obrotu wierzytelnościami w oczach inwestorów.
"Środki z emisji w całości zasilą kapitał obrotowy, czyli zakup wierzytelności i faktoring, który jest jednym, ale nie głównym, z segmentów naszej działalności" - powiedział prezes Cash Flow, Igor Kazimierski.
W tym roku spółka spodziewa się ponad 1 mln zł zysku netto przy przychodach rzędu 15-17 mln zł. W ubiegłym roku zysk przekroczył 215,9 tys. zł, a przychody wyniosły prawie 12,7 mln zł. Rok wcześniej wielkość przychodów wyniosła ponad 5,2 mln zł.
Od początku istnienia, czyli od ośmiu lat, firma ma zyski operacyjne. Od 2000 roku jest spółką akcyjną.
"W kolejnych latach spodziewamy się stałego wzrostu przychodów, ale przede wszystkim dużego skoku rentowności. Połącznie usług windykacyjnych z bezpiecznym finansowaniem wierzytelności może spowodować wzrost rentowności nawet powyżej 100 proc. rocznie" - uważa wiceprezes Grzegorz Gniady.
Zaznaczył, że w ciągu najbliższych 2-3 lat spółka chce rozwijać się i wzmacniać rentowność, a to może oznaczać niewypłacanie w tym czasie dywidendy akcjonariuszom.
Cash Flow specjalizuje się w usługowej windykacji należności na rynku korporacyjnym. W mniejszym zakresie zajmuje się też częściowym finansowaniem należności, czyli faktoringiem, który chce stopniowo rozwijać.
W pierwszym kwartale przyszłego roku Cash Flow planuje otwarcie oddziału w Warszawie, chce też mieć placówek w innych miastach Polski. Zamierza też uruchomić windykację międzynarodową.
Rynek wierzytelności masowych w Polsce szacuje się na ok. 4 mld zł, korporacyjnych - w których specjalizuje się Cash Flow - nawet na 8-12 mld zł. Klientami spółki są m.in. koncerny spożywcze, odzieżowe, firmy komputerowe.