CBA weszło do Kulczyk Holding i Ciechu

Magdalena GraniszewskaMagdalena Graniszewska
opublikowano: 2016-04-06 10:26

Centralne Biuro Antykorupcyjne przyszło do Kulczyk Holding po dokumenty związane z Ciechem. Nie dostali, bo te są w Luksemburgu.

- Potwierdzamy. W siedzibie spółki Kulczyk Holding, w Warszawie, pojawili się dziś agenci CBA. Ma to związek z zakupem pakietu akcji Ciech przez KI Chemistry z Luksemburga.

CBA
Tomasz Raś

Poprosili o dobrowolne wydanie dokumentów związanych z transakcją. Takich dokumentów w Warszawie jednak nie ma. Są w Luksemburgu. Współpracujemy w tej sprawie – mówi Marta Wysocka-Antonsen, rzeczniczka Kulczyk Holding.

Według TV Republika przeszukania trwają również m.in. u byłego prezesa Ciechu. 

Informacje potwierdziło samo CBA.

- Funkcjonariusze CBA na polecenie Mazowieckiego Wydziału Zamiejscowego Departamentu ds. Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Krajowej weszli do siedzib Kulczyk Holding S.A., CIECH S.A. oraz do byłego prezesa i byłego wiceprezesa CIECH S.A. Nie było zatrzymań osób. Zabezpieczamy dokumenty i dane komputerowe. Czynności u b. prezesa zakończyły się - na żądanie zostały wydane dokumenty dotyczące sprawy – taką odpowiedź przysłało nam biuro prasowe CBA.

 Podobne przeszukania funkcjonariusze CBA prowadzili już w zeszłym roku. W październiku, też na polecenie prokuratury, złożyli wizytę w domu Pawła Tamborskiego, ówczesnego prezesa GPW i byłego wiceministra skarbu. Przeszukali też Ministerstwo Skarbu Państwa i Giełdę Papierów Wartościowych.

Śledztwo prokuratury dotyczy możliwych nieprawidłowości przy prywatyzacji Ciechu. Jest pokłosiem afery podsłuchowej i jednego z jej wątków, związanych z rzekomymi, korupcyjnymi podtekstami spotkań prominentnych (byłych już) pracowników MSP z lobbystą, Piotrem Wawrzynowiczem. Wiosną warszawska prokuratura apelacyjna wszczęła śledztwo w sprawie „niedopełnienia ciążących obowiązków i nadużycia udzielonych uprawnień w celu osiągnięcia korzyści majątkowej przez osoby zobowiązane do zajmowania się sprawami majątkowymi Skarbu Państwa w związku ze zbyciem przez SP w odpowiedzi na publiczne wezwanie KI Chemistry z grupy Kulczyk Investments 37,9 proc. akcji Ciech SA za kwotę nie mniejszą niż 619 mln zł, czym wyrządzono państwu szkodę majątkową w wielkich rozmiarach”. Za taki czyn grozi kara nawet 10 lat więzienia.