CD Project Red godzi klientów z inwestorami

Mariusz Gawrychowski
opublikowano: 20-10-2011, 00:00

W listopadzie producent „Wiedźmina” przedstawi strategię rozwoju na najbliższe kilka lat.

Druga część „Wiedźmina” podbija nie tylko polski, ale także globalny rynek gier. Sprzedało się już ponad 1 mln jej kopii. Jej sukces spowodował, że inwestorzy zadają sobie pytania: co dalej? Czy będzie trzecia część gry? A może CD Project Red będzie pracował nad innymi projektami? Wydawca przerywa milczenie na temat swoich planów.

— Chcemy pokazać, jak będzie wyglądał rozwój spółki w najbliższych latach. Horyzont 4-5 lat wydaje się najbardziej racjonalny — mówi Adam Kiciński, prezes CD Project Red. Strategia, która zostanie zaprezentowana w listopadzie, ma dotyczyć całej grupy, jak i poszczególnych spółek wchodzących w jej skład. Chodzi m.in. o CD Projekt, który zajmuje się dystrybucją gier i filmów na rynku krajowym, oraz o Gag.com, który zajmuje się cyfrową dystrybucją gier na rynku globalnym.

Spółka zaprezentuje plany na przyszłość po wynikach za trzeci kwartał, które ma podać 14 listopada. Dotychczas producent „Wiedźmina” komunikował się z rynkiem w krótkiej perspektywie,a jeśli już jego przedstawiciele mówili o planach rozwoju spółki, były to oszczędne wypowiedzi. Ograniczały się np. do komunikowania następnego flagowego produktu, wydarzenia.

Wiedza na temat przyszłości gry „Wiedźmin 2” urywa się na I kw. przyszłego roku, kiedy to CD Project Red planuje wypuścić na rynek jej wersję na konsolę Xbox 360. Data premiery ma być znana do końca roku. — Oczywiście mamy także dalsze plany dotyczące „Wiedźmina 2” i innych produktów — podkreśla Adam Kiciński. Nie chce jednak ich ujawniać. Odmawia także odpowiedzi na pytania o projekty nowych gier.

Według prezesa, dotychczasowa komunikacja z rynkiem była adresowana głównie do klientów, czyli graczy. Informacje, wybiegające nazbyt w przyszłość, mogłyby odciągnąć ich zainteresowanie od obecnych projektów. Podkreśla, że z podobnymi problemami borykają się także inni globalni producenci gier, którzy są notowani na giełdzie. — Inwestorzy potrzebują innych informacji i innych danych niż gracze. Przedstawiając naszą strategię, nie chcemy zepsuć naszych relacji z klientami — zaznacza Adam Kiciński.

OKIEM EKSPERTA

Marne szanse na prognozy

ROBERT KUROWSKI, analityk DM AmerBrokers

CD Project Red określi siebie jako spółkę o zasięgu globalnym i zaprezentuje, jaki model działalności będzie dominował w najbliższych latach. Z punktu widzenia inwestora giełdowego interesująca będzie odpowiedź na pytanie, jakie są plany wydawnicze spółki, w tym na jakie platformy. Wiadomo, że w przyszłości może się ukazać trzecia część „Wiedźmina” i możliwe jest wydanie kolejnej gry z gatunku RPG. Nie spodziewałbym się podania dokładnych dat wydania kolejnych produktów, bo producenci gier komputerowych unikają tego. Raczej będzie to przedstawienie projektów, nad którymi spółka będzie pracować. Dodatkowo oczekiwałbym określenia wagi poszczególnych segmentów działalności spółki w przyszłości oraz oczekiwanej dochodowości. Nie sądzę, by CD Project Red zaprezentował w strategii prognozy finansowe.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Mariusz Gawrychowski

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu