Cedrob buduje mięsne imperium

Michalina SzczepańskaMichalina Szczepańska
opublikowano: 2014-08-26 00:00

Krajowy gigant drobiarsko-wieprzowo-wołowy z 4 mld zł obrotu. To wizja Cedrobu, który wzywa na akcje Dudy i zapowiada konsolidację rynku

W branży mięsnej największymi graczami w kraju są Animex i Sokołów. Do tej dwójki zamierza doszlusować Cedrob, który ma chrapkę na akcję PKM Duda. Wczoraj firma z Ciechanowa ogłosiła wezwanie na 23 proc. akcji giełdowej firmy. Zanim to zrobiła, przejęła 9,99 proc. pakiet Dudy. Po ponad 5 proc. papierów mają jeszcze trzy banki — ING Bank Śląski, Bank Zachodni WBK i Bank Handlowy. I to one mogą być skłonne do zmniejszenia zaangażowania w spółkę. Tak przynajmniej spekuluje się na rynku.

WIZJA PREZESA: Andrzej Goździkowski, szef Cedrobu, liczy, że dzięki kooperacji z PKM Duda powstanie największa firma na polskim rynku. [FOT. PTWP/PORTALSPOZYWCZY.PL]
WIZJA PREZESA: Andrzej Goździkowski, szef Cedrobu, liczy, że dzięki kooperacji z PKM Duda powstanie największa firma na polskim rynku. [FOT. PTWP/PORTALSPOZYWCZY.PL]
None
None

Konsolidacja plus optymalizacja

— Cedrob jako firma o ugruntowanej pozycji rynkowej — największy krajowy producent drobiu i jedna z czterech największych firm produkujących mięso wieprzowe i drobiowe — zamierza konsolidowaćrozdrobniony rynek mięsny w Polsce. Współpraca z PKM Duda pozwoli stworzyć największą firmę mięsną i jedną z największych firm spożywczych w kraju o rocznych przychodach przekraczających 4 mld zł — mówi Andrzej Goździkowski, prezes Cedrobu.

Przychody krajowych gigantów, czyli Animeksu czy Sokołowa, wyniosły odpowiednio 3,5 mld zł w 2012 r. (to ostatnie dane z Krajowego Rejestru Sądowego) i 3,1 mld zł w 2013 r. Zarząd PKM Duda nie chciał wczoraj komentować wizji Cedrobu. „Wzywającym jest Cedrob i to do niego powinny być kierowane pytania o pomysł na ewentualną przyszłą współpracę” — odpisało nam biuro prasowe.

— Konsolidacja na rynku przetwórstwa mięsnego w Polsce jest nieuchronna, bo mamy do czynienia z nadpodażą mocy produkcyjnych i spadającą rentownością. Zyskowność działalności można poprawiać, m.in. rozszerzając ofertę produktową, zwiększając skalę i w ten sposób poprawiając pozycję negocjacyjną warunków handlowych u coraz silniejszych partnerów, jakimi są dyskonty spożywcze. Większa skala pozwala też na optymalizacje procesów, np.: oszczędności logistyczne, automatyzację itd. W tym kontekście połączenie biznesów Cedrobu i PKM Duda tworzyłoby jeden z najsilniejszych podmiotów na rynku — komentuje Marta Dancewicz, analityk Domu Maklerskiego Noble Securities.

Zdaniem Michała Krajczewskiego, analityka Biura Maklerskiego BGŻ, jeśli wezwanie się powiedzie, będzie to pozytywny sygnał, bo duży akcjonariusz branżowy może pomóc spółce w rozwoju.

— Synergie między oboma spółkami nie są jednak takie oczywiste. PKM Duda to głównie ubój i handel, a Cedrob to od początku do końca zintegrowane przedsiębiorstwo w segmencie drobiowym [patrz ramka — red.]. PKM Duda handluje też mięsem drobiowym, więc być może tutaj spółki razem zdobędą te części kraju, w których nie były obecne albo były słabo reprezentowane — uważa Michał Krajaczewski.

Andrzej Goździkowski jest przekonany o synergiach w zaopatrzeniu, produkcji i sprzedaży. Zapewnia, że PKM Duda to inwestycja długoterminowa.

Gratka dla banków

Cedrob zadeklarował w komunikacie, że „nie ma intencji dalszego zwiększania stanu posiadania akcji i udziału w głosach na WZA w PKM Duda ponad poziom 32,99 proc. ale nie może wykluczyć, że w przyszłości w wyniku zmiany strategii bądź zmiany sytuacji i perspektyw rozwoju lub wystąpienia innych czynników, dokona weryfikacji obecnego podejścia do dalszego stanu posiadania akcji PKM Duda”. Cena, którą proponuje Cedrob, to 7,40 zł za walor. Przyjmowanie zapisów na akcje potrwa od 13 października do 4 listopada. Cedrob podał, że zamierza kupić akcje tylko wtedy, jeżeli na koniec okresu przyjmowania zapisów obejmą one nie mniej niż 20 proc. ogólnej liczby głosów. — Oferowana w wezwaniu cena może być atrakcyjna dla podmiotów finansowych, których zaangażowanie w spółce wynika z jej przeszłości i kłopotów związanych z opcjami walutowymi. Jeśli zdecydują się na wyjście, zostanie spełniony próg wyznaczony w wezwaniu. O zmniejszeniu udziału już wczoraj poinformował Bank Zachodni WBK — mówi Michał Krajczewski. Nie udało nam się uzyskać komentarza ani BZ WBK, ani ING Banku Śląskiego. Sprawy nie chciał komentować Bank Handlowy. Jednak nie tylko w sektorze finansowym, ale również mięsnym decyzja o sprzedaży akcji PKM Dudy nie będzie zaskoczeniem. To one, wedle rynkowych spekulacji, miały zainteresować swoimi pakietami kilku spożywczych graczy.

Od pola do stołu

Cedrob to samowystarczalny drobiarski gigant z własnymi wytwórniami pasz, fermami reprodukcyjnymi, wylęgarniami piskląt, fermami tuczu, ubojniami, zakładem przetwórczym i sklepami firmowymi. Jak wynika z ostatnich danych Bisnode D&B Polska, w 2012 r. miał 1,7 mld zł przychodów i 37,3 mln zł zysku netto. Zatrudniał wówczas 1400 osób. W tym roku spółka ogłosiła dwie inwestycje w strefach ekonomicznych — wartą ponad 100 mln zł w Ciechanowie i 40 mln zł w Raciążu. Najbardziej rozpoznawalną osobą związaną z Cedrobem jest poseł PO Mirosław Koźlakiewicz, jeden z jej współwłaścicieli, a obecnie szef rady nadzorczej, obwołany kiedyś królem drobiu. Andrzej Goździkowski, prezes spółki, podaje, że akcjonariuszami jest grupa 26 osób fizycznych, a największy pakiet — 16,76 proc. — nie należy do posła Koźlakiewicza. Nie ujawnił jednak dokładnej struktury właścicielskiej.

 

 

3 PYTANIA DO MONIKI DRĄŻEK, analityk banku BGŻ
Drobiarze mają wszystko pod kontrolą

1. W ubiegłym roku zostaliśmy największym producentem drobiu w UE. Czy produkcja dalej będzie rosła?

Według prognoz IERiGŻ, w tym roku o 10 proc. Wzrost jest wspierany przez dynamicznie rozwijającą się sprzedaż na rynkach zewnętrznych. Dane eksportowe za półrocze pokazują 15-procentowy wzrost. Sprzedano 330 tys. ton nieprzetworzonego mięsa za 2,6 mld zł, głównie na rynek UE (dane BGŻ za resortem rolnictwa).

2. Czym wyróżnia się rynek drobiarski?

M.in. strukturą produkcji — w wieprzowinie jesteśmy importerem netto żywca, który przetwarzamy, a w drobiu w pełni polegamy na surowcu krajowym. Ponadto ta ostatnia branża jest zintegrowana pionowo — w związku z dużymi wahaniami cen na poszczególnych etapach produkcji (pasze, ceny żywca) wiele firm od początku do końca kontroluje poszczególne etapy, dzięki czemu są w stanie wyprodukować mięso po niższych kosztach niż konkurencyjne kraje. Przykładem takiej integracji jest Cedrob, który ma m.in. własne pasze.

3. W wieprzowinie jest odwrotnie — mamy duże rozdrobnienie i malejącą produkcję krajowego surowca.

Tu przewagi konkurencyjne po stronie produkcji żywca mają często firmy duńskie, holenderskie i niemieckie. Dodatkowo nasze przedsiębiorstwa eksportujące produkty do krajów Unii Celnej (Rosja, Białoruś, Kazachstan) oraz krajów azjatyckich były zmuszone przeorientować kierunki sprzedaży po zamknięciu części rynków w związku z wirusem afrykańskiego pomoru świń. W efekcie po pierwszym półroczu eksportu spadł o 15 proc., do poziomu 177 tys. ton nieprzetworzonego mięsa, za które zapłacono 1,4 mld zł (dane BGŻ za resortem rolnictwa).