CEG chce wszystkich akcji KFM

Lesław Kretowicz
opublikowano: 2001-04-09 00:00

CEG chce wszystkich akcji KFM

CEG chce wykupić brakujące 25 proc. akcji KFM. Zarząd spółki z Włocławka uznał cenę 11,5 zł za walor za korzystną dla akcjonariuszy. W przypadku powodzenia wezwania, holding CEG stanie się jedynym właścicielem Manometrów.

Od dziś obowiązuje wezwanie Central Europe Gauges Holding do sprzedaży 450 tys. akcji (25 proc. głosów na WZA) Kujawskiej Fabryki Manometrów. Jest to trzecie wezwanie CEG w tym roku. Pierwsze, na sprzedaż 1,35 mln akcji (75 proc głosów), miało miejsce w połowie stycznia i zakończyło się sukcesem. Kolejne, ogłoszone 19 marca, nie doszło do skutku z powodu braku zgody Komisji Papierów Wartościowych i Giełd na prowadzenie przez pośredniczącego w wezwaniu DM BIG BG wtórnego obrotu akcjami imiennymi KFM poza rynkiem regulowanym. Trzecie wezwanie, które odbywa się na takich samych warunkach jak drugie, jest konsekwencją uzyskania zgody przez DM BIG BG.

CEG ma obecnie 75 proc. głosów na WZA spółki. Pozostałe należą do Skarbu Państwa (około 10 proc.) oraz do kilku mniejszych akcjonariuszy. Powodzenie wezwania w największym stopniu zależy od decyzji Skarbu Państwa. Na razie ministerstwo skarbu chce sprzedać 5,4 proc. posiadanych akcji. Ostateczne decyzje w sprawie sprzedaży zapadną 8 maja, czyli w ostatnim dniu zapisów.

Wyniki finansowe KFM w ostatnich kilku latach nie były najlepsze. W 1999 roku przy przychodach na poziomie 28 mln zł Manometry zanotowały stratę sięgającą 872 tys. zł. Poprawę przyniósł ubiegły rok. Spółka wypracowała 2,76 mln zł zysku, przy przychodach ze sprzedaży w kwocie 31,64 mln zł.

— Prognozy finansowe na bieżący rok są w końcowej fazie opracowywania. Raport finansowy za pierwszy kwartał 2001 r. opublikowany zostanie 4 maja — informuje Marek Jędrusiak, dyrektor ekonomiczno-finansowy KFM.

Nieznana jest przyszłość włocławskiego producenta manometrów. Pewne wydaje się jedno — spółka nie wycofa swoich walorów z obrotu publicznego. Nowy inwestor zobowiązał się pozostać na giełdzie przez najbliższe pięć lat lub do czasu przystąpienia Polski do UE.