7 grudnia minister finansów i rozwoju wysłał pismo do dyrektorów izb celnych i niektórych związkowców Służby Celnej (SC), w którym zaapelował o skuteczniejsze zwalczanie nielegalnego obrotu paliwami, na którym budżet państwa traci gigantyczne pieniądze.
„Sprawą priotytetową jest ograniczenie szarej strefy w obrocie paliwami. Skala naruszeń jest dla mnie nieakceptowalna.Oczekuję od Państwa maksymalnego wysiłku i efektów. Jeśli mają Państwo jakiekolwiek pomysły na uszczelnienie systemu w zakresie obrotu paliwami, np. zmian legislacyjnych, bardzo proszę o ich przesłanie” — to fragment listu wicepremiera Mateusza Morawieckiego do celników.
Tajne rozmowy
O reakcję celników zapytaliśmy Jacka Staniszewskiego, przewodniczącego Federacji Związków Zawodowych Służby Celnej (FZZSC). — Przyjmujemy to jako zobowiązanie rządu, że priorytetem jest skuteczniejsza walka z oszustwami na rynku paliw.
Oby to nie było tylko zobowiązanie medialne. „Lewe” paliwo płynie do Polski jak rzeka. Od lat alarmujemy w tej sprawie. Jednak Służba Celna (SC) jest ramieniem władzy wykonawczej i to ona oraz parlament są od tworzenia prawa. My jesteśmy tylko od jego stosowania. Służymy państwu polskiemu niezależnie od tego, która opcja polityczna rządzi — mówi Jacek Staniszewski.
Podkreśla, że Izby Celne i związki zawodowe cyklicznie przekazują informacje szefowi SC o pojawiających się problemach oraz propozycje uszczelnień, także w zakresie zwalczania oszustw podatkowych w obrocie paliwami.
— Skala procederu jest gigantyczna. My o tym wiemy i rząd o tym wie. Oczywiście jesteśmy gotowi do rozmów, ale nie w drodze wymiany korespondencji. Minister finansów powinien zorganizować spotkania, rozmowy, podczas których doszłoby do wiążących ustaleń. Oczywiście takie spotkania i rozmowy powinny być prowadzone w sposób właściwy dla służb, a nie publicznie, to chyba jest zrozumiałe — mówi Jacek Staniszewski.
Jednocześnie ostrzega, że połączenie wszystkich służb skarbowych i celnych w ramach Krajowej Administracji Skarbowej (ustawa już podpisana przez prezydenta) osłabi skuteczność uszczelniania systemu fiskalnego i zwalczania nadużyć celno-podatkowych.
Osłabiana służba
— Kraje zachodnie ciągle wzmacniają służby celne, a w Polsce niestety od lat są one osłabiane i wdrażana „reforma” jeszcze bardziej je osłabi.Połączenie wszystkich służb w ramach KAS oznacza tak naprawdę likwidację Służby Celnej. Powstanie gigantyczny moloch, z niejasnym podziałem zarządzania i kompetencji. Rząd nad tym nie zapanuje. Przestępcy mogą się cieszyć, bo osłabnie skuteczność walki z nimi — uważa szef FZZSC. Do ostrzejszej walki z mafią paliwową rząd ruszył 1 sierpnia 2016 r., kiedy wszedł w życie tzw. pakiet paliwowy, czyli przepisy uszczelniające obrót paliwami. Ministerstwo Finansów poinformowało, że po czterech miesiącach jego funkcjonowania wpływy budżetowe z VAT i akcyzy od paliw wzrosły o 600 mln zł.