Celon Pharma urosła eksportowo

opublikowano: 20-03-2019, 22:00

Spółka farmaceutyczna zwiększyła sprzedaż dzięki rynkom zagranicznym. Jeszcze w tym roku może podbić wynik sprzedażą praw do nowych leków

180 proc. — o tyle od giełdowego debiutu dwa i pół roku temu wzrósł kurs farmaceutycznej Celon Pharmy. Kapitalizacja spółki przekroczyła już 2 mld zł, na co wpływ ma przede wszystkim wiara inwestorów w przyszłe wpływy z komercjalizacji nowych leków. Tymczasem Celon Pharma żyje ze sprzedaży leków generycznych. Spółka miała w ubiegłym roku 125,2 mln zł przychodów ze sprzedaży, o 17 proc. więcej niż rok wcześniej. Zanotowała przy tym 35,6 mln zł zysku operacyjnego (wzrost o 37 proc.) i 29,7 mln zł zysku netto (wzrost o 16 proc.). Za większość sprzedaży odpowiada stosowany w leczeniu astmy Salmex.

Maciej Wieczorek, prezes Celon Pharmy
Zobacz więcej

Maciej Wieczorek, prezes Celon Pharmy Fot. WM

— Zwiększyliśmy przychody i zyski głównie dzięki rynkom eksportowym, na które wprowadziliśmy Salmex. To zasługa przede wszystkim krajów skandynawskich, gdzie mamy jeszcze możliwość znacznego zwiększenia sprzedaży. W tym roku sprzedaż eksportowa jeszcze wzrośnie — rozwiniemy ją m.in. w Wielkiej Brytanii i w Holandii, czekamy też na rejestrację na rynku hiszpańskim i francuskim. W drugim półroczu spodziewamy się też finalizacji pakietu badań dla Salmeksu na rynek USA. Zakończenie całości badań, w tym również tych będących po stronie partnera, będzie wiązało się z otrzymaniem płatności od niego za osiągnięcie kamienia milowego — mówi Maciej Wieczorek, prezes i główny akcjonariusz Celon Pharmy (ma 66,7 proc. akcji).

Innowacyjny potencjał

Już w tym roku spółka spodziewa się pozyskania dużych pieniędzy z komercjalizacji nowych leków, które opracowała.

— Mamy w portfolio leków innowacyjnych dwanaście projektów, w tym trzy w fazie badań klinicznych. Jak na polskie warunki to ewenement — wielokrotnie większe od nas duże, globalne koncerny farmaceutyczne mają zazwyczaj maksymalnie trzy razy więcej projektów w portfelu — mówi prezes Celon Pharmy.

Najbardziej zaawansowanym projektem spółki jest esketamina, która ma być wykorzystywana w leczeniu depresji lekoopornej. Opracowana przez Celon Pharmę forma wziewna leku jest obecnie w drugiej fazie badań klinicznych. Tymczasem niedawno amerykański regulator FDA zgodził się na rejestrację innego opartego na esketaminie leku na depresję, stworzonego przez spółkę Janssen z grupy Johnson&Johnson.

— Ta rejestracja to dla nas znakomita wiadomość, głównym ryzykiem projektu było to, że regulatorzy nie zgodzą się na rejestrację leków, opartych na esketaminie, ze względu np. na ich właściwości uzależniające. Skuteczność esketaminy w leczeniu depresji jest jednak tak wysoka, że to ryzyko zostało zminimalizowane. Co ważne, konkurencyjny lek został zarejestrowany tylko w leczeniu szpitalno-ambulatoryjnym, tymczasem nasz ma być stosowany także w leczeniu domowym. Rozwijamy odpowiednią technologię, która to umożliwi — mówi Maciej Wieczorek.

Celon Pharma ma dwa scenariusze komercjalizacji leku opartego na esketaminie. Pierwszy zakłada sprzedaż praw na rynek amerykański i resztę świata, a zachowanie ich w Unii Europejskiej. Drugi zakłada sprzedaż całości.

— Preferujemy pierwszy scenariusz. Krążą wokół nas firmy zainteresowane prawami do leku, spodziewamy się podpisania umowy w drugim półroczu 2019 r., po otrzymaniu odczytów II fazy naszego badania. Po rejestracji leku Janssena spodziewam się otrzymania za prawa do esketaminy wyraźnie większych kwot, niż oczekiwałem wcześniej, a wyceniałem ten projekt na co najmniej 150 mln USD przy minimum 10-procentowej płatności przy podpisaniu umowy — mówi Maciej Wieczorek.

Badawcza kolejka

W badaniach klinicznych jest też projekt Celonko — inhibitor kinaz FGFR, który ma być stosowany w terapii raka pęcherza, żołądka i płaskonabłonkowego raka płuc, oraz inhibitor PDE10a, który ma znaleźć zastosowanie w leczeniu z jednej strony schizofrenii, a z drugiej — chorób układu motorycznego (Parkinsona lub Huntingtona).

— Pierwsza faza badań klinicznych w ramach projektu Celonko zakończy się do połowy przyszłego roku, wtedy może też nadejść moment na komercjalizację projektu. W przypadku inhibitora PDE10a stanie się to w trzecim kwartale 2020 r. Jednocześnie w tym roku chcemy wprowadzić do badań klinicznych co najmniej dwa, a może trzy kolejne projekty — i utrzymać takie tempo w kolejnych latach — mówi Maciej Wieczorek.

Giełdowy kurs Celon Pharmy od początku tego roku wzrósł o blisko 50 proc., na co wpływ miało w dużej mierze zmniejszenie ryzyka związanego z projektem esketaminowym.

— Wyniki operacyjne Celon Pharmy za 2018 r. są dobre, a w tym roku oczekuję ich poprawy. Wpływ na to będzie miało zwiększenie sprzedaży eksportowej Salmeksu, która rozpędza się z kwartału na kwartał. Można poza tym oczekiwać płatności na rzecz spółki z tytułu osiągnięcia następnych kamieni milowych: w pierwszej kolejności za rejestrację w kolejnych krajach, w drugiej — przy okazji komercjalizacji jednego, może dwóch, z projektów innowacyjnych — ocenia Sylwia Jaśkiewicz, analityk DM BOŚ.

Inwestorzy lubią leki

Firmy farmaceutyczne i biotechnologiczne na warszawskiej giełdzie są ostatnio w łaskach u inwestorów. W najnowszej edycji rankingu Giełdowa Spółka Roku, przygotowywanego przez „Puls Biznesu” na podstawie badania wśród maklerów, doradców i analityków, duże spółki z branży — poza Biotonem — uzyskały wysokie oceny. Najlepiej wypadła Selvita, która w rankingu głównym zajęła drugie miejsce, o włos przegrywając z CD Projektem, a pod względem perspektyw rozwoju i innowacyjności oceniana była najlepiej. Mniejsza spółka biotechnologiczna, OncoArendi, której największym inwestorem jest Michał Sołowow, pod względem innowacyjności zajęła drugie miejsce, a w rankingu głównym była 21. Celon Pharma w tym zestawieniu tak dobrze nie wypadł, ale powodów do wstydu nie ma — pod względem innowacyjności uplasował się w drugiej dziesiątce, pod względem perspektyw — na początku trzeciej, a w rankingu głównym był na początku czwartej dziesiątki.

Raport „GSR 2018” kupisz na stronie www.pb.pl/gsr

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marcel Zatoński

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy