Departament Energii podał w czwartek, że rafinerie wykorzystywały w ubiegłym tygodniu swoje moce produkcyjne w 91,1 proc., czyli bez zmian w stosunku do najwyższego poziomu od 19 tygodni osiągniętego dwa tygodnie wcześniej.
"Wykorzystywanie mocy na poziomie 91,1 proc. to oczywiście dobry znak, ale ten trend musiałby się utrzymać do czasu sezonu podróży" - powiedział Alex McGarr, makler z Cannon Trading Co. w Beverly Hills w Kalifornii.
Cena ropy w dostawach na lipiec na giełdzie NYMEX w Nowym Jorku w handlu elektronicznym wzrosła o 16 centów do 64,17 USD za baryłkę. W czwartek kontrakt ten wzrósł o 52 centy, czyli o 0,8 proc. do 64,01 USD.
Cena ropy Brent na ICE Futures Exchange w Londynie na kontrakty lipcowe wzrosła o 16 centów do 68,20 USD za baryłkę.
Zapasy ropy spadły po raz pierwszy w ciągu sześciu tygodni - o 1,96 mln baryłek, czyli o 0,57 proc., do 342,2 mln baryłek. Analitycy spodziewali się szóstego z rzędu wzrostu. (PAP)