Do wzrostu ceny ropy przyczynił się słabnący dolar, a także doniesienia o opóźnieniu negocjacji w sprawie przywrócenia eksportu surowca z północnego Iraku. Analitycy zwracali jednak uwagę na mniejszy wolumen handlu, co tłumaczyli zbliżającą się w najbliższych dniach publikacją kluczowych danych makro, publikacją wyników kwartalnych przez największe koncerny naftowe, a także decyzją banków centralnych w sprawie stóp procentowych.

Na zamknięciu sesji na NYMEX kurs baryłki ropy WTI z czerwcowych kontraktów rósł o 1,1 proc. do 78,76 USD. Jest najwyższy od prawie tygodnia. Cena baryłki ropy Brent z czerwcowych kontraktów rosła na ICE Futures Europe o 1,2 proc. do 82,67 USD. Również była najdroższa od 19 kwietnia.
