Energy Information Administration podała w środę, że w tygodniu zakończonym 17 marca zapasy ropy wzrosły w USA o 1,1 mln baryłek i są najwyższe od maja 2021 roku. Rynek oczekiwał spadku zapasów o 1,6 mln baryłek. „Bycze” okazały się dane o zapasach benzyny i destylatów. Pierwsze spadły o 6,4 mln baryłek, a oczekiwano zniżki o 1,7 mln. Zapasy destylatów zmniejszyły się 3,3 mln baryłek, czyli ponad dwa razy mocniej niż oczekiwano.

Wzrostowi ceny ropy sprzyjało słabnięcie dolara, w którym jest notowana, bo zwiększa atrakcyjność surowca dla nabywców z obszaru umacniających się walut. Podobnie jak na poprzednich dwóch sesjach wzrost ceny ropy mógł być także odreagowaniem jej spadku w trakcie ostatnich dwóch tygodni, kiedy surowiec taniał z powodu awersji do ryzyka wywołanej przez kryzys bankowy.
Na zamknięciu sesji na NYMEX kurs baryłki ropy WTI z majowych kontraktów rósł o 1,8 proc. do 70,90 USD i był najwyższy od 14 marca. Wcześniej wahał się w zakresie 68,89-71,31 USD. Na ICE Futures Europe ropa Brent z majowych kontraktów drożała o 1,8 proc. do 76,69 USD i również była najdroższa od 14 marca.
