Cena za usługi musi być rynkowa

Albert Stawiszyński
opublikowano: 2005-12-07 00:00

Transakcje handlowe między spółkami powiązanymi muszą być ustalone na warunkach rynkowych.

Przedstawiciele mazowieckiej firmy działającej m.in. w branży doradczej napisali do nas: „Od stycznia zamierzamy świadczyć usługi kadrowo-personalne na rzecz krajowej spółki powiązanej. Chcemy, aby nasze wynagrodzenie było oparte na ponoszonych przez nas kosztach. Czy konieczne jest stosowanie marży? Jeśli tak, to jakiej wysokości?”.

Rynkowy poziom

W transakcjach między powiązanymi firmami, na przykład spółką matką a spółką córką, przedsiębiorcy muszą dbać, aby m.in. cena, prowizja czy termin zapłaty faktury były takie same jak stosowane wobec innych kontrahentów. Wynika to z przepisów podatkowych (m.in. z ustawy o VAT) o cenach transferowych.

— Jeśli spółka świadcząca usługę angażuje określone zasoby, na przykład ludzkie czy środki trwałe, i ponosi określone ryzyko, to nie ma biznesowego uzasadnienia, aby z tytułu podejmowanych działań wynagrodzenie usługodawcy było równe jedynie ponoszonym kosztom, bez marży — potwierdza Krystyna Szydłowska z zespołu ds. cen transferowych Deloitte.

Cenami transferowymi w ramach różnych spółek mogą zainteresować się urzędy skarbowe. Dlatego konieczne stanie się sporządzenie dokumentacji tych cen, którą trzeba przedstawić na żądanie organu podatkowego.

Bez marży

Ustalenie marży na poziomie rynkowym wymaga przeprowadzenia analizy porównawczej danych finansowych firm niezależnych świadczących podobne usługi na rynku.

— Celem tej analizy jest ustalenie wysokości narzutu na kosztach, jakie realizują niezależne firmy świadczące usługi personalno-kadrowe — mówi Krystyna Szydłowska.