Złoto drożało w poniedziałek w związku z niepewnością wynikającą z publikacji danych makro w USA w tym tygodniu. Przede wszystkim odczytów inflacji. We wtorek będzie to dynamika cen producentów, a w środę cen detalicznych. Popyt na złoto generowała również geopolityka. W poniedziałek Biały Dom ogłosił, że spodziewa się dużego ataku odwetowego Iranu na Izrael, być może już w tym tygodniu. Spadały rentowności obligacji USA i indeks dolara.
Niedługo przed zakończeniem sesji na Comex kurs uncji złota z najmocniej handlowanych, grudniowych kontraktów rósł o 1,45 proc. do 2508,90 USD. Jest najwyższy od 2 sierpnia, kiedy słabe dane o rynku pracy w USA w lipcu wywołały awersję do ryzyka i wzrost ceny złota na rynku futures do rekordowych 2522,50 USD.
