Cena/zysk na poziomie 10. Zaskakujące wnioski

Tomasz Hońdo starszy analityk Quercus TFI
opublikowano: 30-10-2018, 14:09

Pogłębienie fali spadkowej przez WIG (do -20 proc. od styczniowego szczytu), to dobra okazja, by odświeżyć temat wycen akcji na GPW.

Nasza podstawowa miara wycen zeszła jeszcze nieco niżej. Wskaźnik P/E (cena/zysk, w wersji opartej na zyskach raportowanych) dla statystycznej spółki na warszawskim parkiecie, to ok. 9,5. Już bardzo niewiele brakuje do dołka z jesieni 2011 roku (9,3).

Niemal identyczne są wyniki historycznych porównań w przypadku konkurencyjnych metod agregacji P/E dla polskiego rynku.

Bez względu na metodę widać, że wciąż relatywnie daleko jest natomiast do dna bessy z lutego 2009 roku, gdy przeciętne P/E wynosiło mniej niż 7,0. Pamiętajmy jednak, że był to moment ekstremalnej paniki związanej z globalnym kryzysem finansowym, prawdopodobnie najbardziej dramatyczny okres w całej historii GPW.

Pojawia się pytanie - czy dla tych dwóch, wyraźnie się różniących historycznych przypadków (2008, 2011) można znaleźć jakiś wspólny mianownik?

O ile na krótką metę (w horyzoncie mniej więcej półrocznym) te dwa przypadki faktycznie zasadniczo się różniły, to jednak wydłużenie horyzontu inwestycyjnego do 52 tygodni daje zaskakujący rezultat. W obu przypadkach po upływie roku od spadku P/E w okolicę 10, WIG był wyraźnie wyżej niż w punkcie startu. A po dwóch latach stopa zwrotu była jeszcze wyższa i zaskakująco zbieżna (ok. 46%).

Wniosek? Ciężko przesądzić czy to już koniec obniżania się wycen polskich akcji - w razie jakiegoś szoku na rynkach globalnych wskaźniki P/E mogą zejść jeszcze niżej. Ale historia podpowiada, że mimo ryzyka perturbacji w najbliższych miesiącach, za rok WIG powinien być wyraźnie wyżej niż obecnie. I podkreślmy jeszcze raz - wśród zbadanych historycznych przypadków jest również ten najbardziej ekstremalny, z lat 2008-2009.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Tomasz Hońdo starszy analityk Quercus TFI

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Cena/zysk na poziomie 10. Zaskakujące wnioski