Duży popyt na powierzchnię biurową i wciąż zbyt niska podaż sprawia, że w dużych miastach nadal brakuje biur (dobrej klasy) do wynajęcia. Najtrudniej wynająć biurowy lokal w Poznaniu i Krakowie, gdzie "współczynnik pustostanów" wynosi dzisiaj poniżej 1 proc. Podobnie w Katowicach — tam biur bez najemców pozostaje zaledwie 2,5 proc.
Natomiast w Trójmieście wskaźnik ten jest nieznacznie wyższy i wynosi 5 proc.
Zgodnie z prognozami, w ostatnich miesiącach systematycznie zmniejszała się również niewynajęta powierzchnia we Wrocławiu.
Do niedawna współczynnik pustostanów wynosił tutaj ponad 8 proc., teraz spadł do ponad 7 proc. Ostatnio w stolicy Dolnego Śląska do użytku oddano wiele nowych biurowców. Rezultat? W najbliższych miesiącach klienci, poszukując locum dla firmy, będą mogli bardziej pogrymasić. No i pewnie mocniej się potargować.
W Warszawie, wskaźnik wolnej powierzchni biurowej utrzymuje się wciąż na niskim poziomie. Źle to wróży negocjacjom. Na razie.