Centrozap w Rosji na cenzurowanym

Katarzyna Kapczyńska
12-10-2010, 00:00

Dość opóźnień — mówią Rosjanie. Musieliśmy przemodelować projekt — odpowiadają szefowie polskiej spółki.

Władze Komi mogą cofnąć poparcie dla inwestycji polskiej spółki w przetwórstwo drewna

Dość opóźnień — mówią Rosjanie. Musieliśmy przemodelować projekt — odpowiadają szefowie polskiej spółki.

Centrozap ma koncesję na wyrąb lasów w rosyjskiej Republice Komi ważną niemal pół wieku. Spółka, przy wsparciu rosyjskich władz, miała także postawić fabrykę przerobu drewna. Koszt inwestycji to 140 mln EUR. Ale zakład wciąż nie jest gotowy, opóźnienia są coraz większe, a Rosjanie tracą cierpliwość. Taki sygnał dostaliśmy od jednego z czytelników w ramach Akcji Inwestor. Problem dostrzegły rosyjskie media.

"Władze Komi cofną poparcie dla polskiej firmy CentroWoodKom [działająca w Rosji spółka z grupy Centrozapu — red], jeśli ta nie odmrozi projektu dotyczącego budowy centrum przetwórstwa drewna" — mówi Wiaczesław Gaiser, szef Republiki Komi, cytowany przez RIA Nowosti.

Cykl niekorzystnych dla Centrozapu publikacji pojawił się w rosyjskich mediach przed kilkoma dniami. Teksty i wypowiedzi miały być pokłosiem niedawnej wizyty Władimira Putina, prezydenta Rosji, w firmach w Komi. Jarosław Latacz, rzecznik Centrozapu, twierdził, że choć na niego czekano, na plac budowy fabryki Centrozapu Putin nie dotarł. Opóźnienia spółka tłumaczy m.in. problemami z uzyskaniem finansowania po wybuchu kryzysu finansowego.

Nowy plan

Władze Centrozapu twierdzą, że problemy, o których piszą rosyjskie media, zostały już rozwiązane.

— Prowadziliśmy negocjacje z Rosjanami. Rozmawialiśmy o obniżeniu arendy. Musimy płacić za dzierżawę lasów pieniędzmi, które moglibyśmy przeznaczyć na realizację inwestycji. Wytłumaczyliśmy także, że do projektu włączyło się wielu międzynarodowych inwestorów i musieliśmy przemodelować program inwestycji według ich oczekiwań. Ostatecznie Rosjanie przyjęli do wiadomości, że projekt trzeba było "umiędzynarodowić" i zdecydowali się poczekać — twierdzi Ireneusz Król, prezes Centrozapu.

Ustalono, że w pierwszej kolejności Centrozap zajmie się budową elektrociepłowni. W tej sprawie podpisano niedawno list intencyjny z OAO Gazenergostoj. Kolejny krok to przygotowanie się do produkcji materiałów do budowy domów drewnianych (ważna inwestycja dla rosyjskiej polityki gospodarczej i społecznej oraz realizacji programu przesiedlania ludności). Centrozap ma także zaangażować się w projekt budowy fabryki płyt OSB, inwestycji planowanej wspólnie z tajemniczym kanadyjskim inwestorem.

Czyj to projekt?

Inwestorów zagranicznych może być więcej. Według Aleksandra Gibieża, wiceministra przemysłu Republiki Komi, jeśli na początku kluczowym inwestorem był Centrozap, to teraz podstawowym wydaje się "wielki niemiecki holding przetwórstwa drzewnego, który działa na rynku od 1926 roku".

— Nazwy nie podajemy, ponieważ jeszcze nie ma oficjalnych umów — mówi cytowany przez portal allnw.ru Aleksander Gibież.

— Rozmawiamy z firmami z Włoch i Niemiec, które mogą stać się naszymi partnerami przy wycince drzew i budowie domów — wyjaśnia Ireneusz Król.

Włoska firma mogłaby kupić 49 proc. akcji WoodInterCom, austriackiej spółki Centrozapu, która pilotuje rosyjski projekt. Jak długo więc Rosjanom przyjdzie jeszcze poczekać na fabrykę Centrozapu?

— Szukamy inwestorów. Potrzebujemy jeszcze 70 mln EUR — ucina Ireneusz Król.

Od tego, kiedy znajdzie tę kwotę, zależy sukces rosyjskiego projektu.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Katarzyna Kapczyńska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Centrozap w Rosji na cenzurowanym