W październiku kursy wielu spółek poszły mocno w górę. W tym tygodniu tempo wzrostów może zostać zahamowane. Można spodziewać się spadków spowodowanych chęcią realizacji dużych i co ważne szybkich zysków.
Polska giełda stanęła na rozdrożu. Wielu obserwatorów oczekuje, że obecny ruch wzrostowy wyniesie indeks WIG 20 w okolice 1300 punktów, natomiast ewentualny powrót spadków powinien się zatrzymać w granicach 1100 punktów. Stosunek zysku do ryzyka to 1 do 1, co wskazuje, że obecne zakupy będą dokonywane przez graczy o silnych nerwach.
Otoczenie makro- i mikroekonomiczne tak w kraju jak i za granicą skłania z kolei do realizacji zysków i oczekiwania na rozwój sytuacji. Przy takim nastawieniu inwestycyjnym należy zwrócić uwagę na spółki, które w ostatnim czasie zachowywały się tak, jakby rynek był w fazie końca hossy, czyli największych wzrostów.
Spółka hotelarska w ostatnim czasie bardzo szybko zyskiwała na wartości, w czym mogły jej pomóc lepsze od oczekiwanych wyniki za III kwartał. Wzrosty przybliżyły jej kurs do silnej strefy oporu w granicach 17,5 zł. Dodatkowo na ostatnich sesjach wystąpiła wzmożona podaż, która wskazuje, że możemy mieć do czynienia z fazą dystrybucji.
Perspektywy ekonomiczne dla spółki też nie kształtują się dobrze. Wydarzenia 11 września miały wpływ na całą branżę hotelarską. Z pewnością zalecane byłoby pozbycie się walorów sieci hotelarskiej i zrealizowanie pokaźnych zysków. Wydaje się bardzo prawdopodobne, że efekty amerykańskiej tragedii będą znacznie bardziej widoczne w ostatnim kwartale roku, który zazwyczaj i tak w branży hotelarskiej jest bardzo słaby.
Kurs spółki farmaceutycznej zbliżył się do luki bessy z 1998 roku. Wzrosty zostały zatrzymane i można oczekiwać ich korekty. Wyniki za III kwartał mogły rozbudzić nadzieję inwestorów. Warto jednak pamiętać, że Jelfa zapowiedziała utworzenie rezerw w ostatnim kwartale. Niewiedza na temat ich ewentualnej skali oraz fakt zmniejszenia wyniku całorocznego jest z pewnością czynnikiem ryzyka przy posiadaniu walorów spółki farmaceutycznej.
Jedynym powodem dla ewentualnej dalszej inwestycji w akcje Jelfy jest potencjalna sprzedaż Polfy Kutno, gdzie mówi się o cenie w granicach 100 zł. Z pewnością taka transakcja byłaby silnym bodźcem do dalszych wzrostów. Warto jednak zauważyć, że 100 zł za Polfę Kutno to dość wysoka cena i transakcja nie musi zakończyć się powodzeniem. Na dodatek nie wiadomo, kiedy może do niej dojść.
Kurs Budimexu też idzie ostatnio ostro w górę, co pobudzane jest przez oczekiwanie na wezwanie. Warto jednak zauważyć, że wzrost odbywał się na niskich obrotach, co nie wróży jego trwałości. Ewentualne wezwanie na akcje Budimexu nie musi być więc ogłoszone przy tak wysokiej cenie.
Interesująco przedstawia się również obecna wycena spółki na tle ostatnich rekomendacji, które kształtują jej wartość na poziomie około 23 zł za akcję. Sytuacja w branży także nie jest ciekawa i raczej trudno oczekiwać jej nagłej poprawy.
Analiza techniczna wskazuje, że obecnie kurs będzie się zmagał z luką bessy. Jednak trzeba podkreślić, że niska płynność walorów może przynieść inne rozwiązanie.