Ceny domów spadły, lecz indeksy Wall Street wzrosły

(Paweł Kubisiak)
opublikowano: 2006-09-25 22:16

Amerykańskie parkiety odzyskały wigor na poniedziałkowej sesji, mimo że dane makro nie brzmiały zachęcająco. Wzrostom przewodziły spółki technologiczne, telekomunikacyjne i banki.

Amerykańskie parkiety odzyskały wigor na poniedziałkowej sesji, mimo że dane makro nie brzmiały zachęcająco. Wzrostom przewodziły spółki technologiczne, telekomunikacyjne i banki.

Gracze skupili się na rynku nieruchomości, który w ostatnim czasie budzi sporo obaw. Narodowe Stowarzyszenie Pośredników Nieruchomości podało w poniedziałek, że liczba domów sprzedanych na rynku wtórnym w USA spadła w sierpniu do 6,30 mln wobec 6,33 mln przed miesiącem.

Pierwsza reakcja rynku była bardzo nerwowa, gdyż po raz pierwszy od 11 lat spadła średnia cena domów w skali roku. Spadek wyniósł 1,7 proc. do 225 tys dolarów.

Jednak dane o sierpniowej sprzedaży domów na rynku wtórnym okazały się nieco lepsze od prognozowanych i nie w pełni potwierdziły obawy części ekspertów. Sprzedaż - co prawda - spadła do 6,30 mln domów jednak ekonomiści oczekiwali spadku do 6,18 mln.

I ta informacja uspokoiła inwestorów, tym bardziej, że cena baryłki ropy obniżyła się poniżej 60 dolarów. Daje to nadzieję, na zmniejszenie kosztów paliw, a tym samym na lepsze wyniki przedsiębiorstw uzależnionych od tego paliwa. I - co najważniejsze - spada presja inflacyjna, co może zniechęcić Fed do podwyższania stóp procentowych.

Popyt na akcje spółek technologicznych rozpoczął się od  Apple Computer. Dom maklerski ThinkEquity Partners podniósł cenę docelową akcji dla producenta Maców i iPodów, który wchodzi ostatnio poprzez iTV w rynek filmowy i telewizyjny. Dzięki dobrej rekomendacji kurs spółki zyskał prawie 4 proc. I pociągnął za sobą Nasdaq.

Ponad 2 proc. wzrosły akcje Hewlett-Packard. To efekt zwolnienia ze spółki Patrici Dunn, przewodniczącej rady dyrektorów, zamieszanej w aferę podsłuchową.

PK