Ceny gazu zdecydują o przyszłości Azotów

opublikowano: 21-12-2015, 22:00

Większość analityków zaleca sprzedaż akcji tarnowskiej spółki. Ci, którzy są przeciwnego zdania, myślą nie o rynku nawozów, ale gazu

Z 83,80 do 125 zł podniósł wycenę Grupy Azoty Adam Milewicz, analityk ING Securities. Jednocześnie zalecił kupowanie akcji. Przebił tym samym wycenę Łukasza Prokopiuka z Domu Maklerskiego, który w listopadzie oszacował cenę akcji producenta nawozów na 123 zł. Była to zarówno najwyższa wycena, jak i jedyna wówczas rekomendacja „kupuj”.

— Wiara w duży spadek cen gazu na rynku polskim to główny czynnik stojący za tą rekomendacją. W trzecim kwartale 2015 r. nastąpiła liberalizacja rynku gazu dla odbiorców hurtowych, czyli zatwierdzone przez Urząd Regulacji Energetyki taryfy dla dużych przedsiębiorstw efektywnie już nic nie znaczą. Ceny gazu dla dużych przedsiębiorstw są bliskie cenom giełdowym, a te natomiast — ceną z Europy Zachodniej. Tam jest tanio ze względu na konkurencję dla gazu, jaką stanowi tani węgiel, oraz ze względu na silnego dolara i niskie ceny ropy — tłumaczy Łukasz Prokopiuk. Podobne zdanie ma Adam Milewicz.

— Ostatnio ceny gazu bardzo spadły — nawet do 15 EUR/ MWh. Grupa Azoty powinna być tego beneficjentem w 2016 r. Spółka ma rabaty od PGNiG, które praktycznie zrównują ceny, po jakich kupuje gaz, z cenamirynkowymi. Mechanizm ten zaczął funkcjonować w trzecim kwartale 2015 r. — mówi Adam Milewicz. Jego zdaniem, w 2015 r. spółka wypracuje 1,33 mld zł EBITDA i 631 mln zł zysku netto. W roku 2016 będzie to — odpowiednio — 1,68 mld zł i 838 mln zł.

Zboża przeceniają nawozy…

Zdaniem Moniki Kalwasińskiej z PKO Banku Polskiego, w 2016 r. EBITDA grupy wyniesie nawet 1,46 mld zł, ale zysk netto tylko 700 mln zł. Na podstawie tych założeń w grudniu wyceniła ona jedną akcję na 84,60 zł i wystawiła zalecenie „sprzedaj”. Zdecydowana większość rekomendacji jest podobna.

— Jeżeli weźmiemy pod uwagę stabilizujące się ceny węgla, jedynie spadające ceny gazu na skutek nadpodaży surowca mogą wpłynąć pozytywnie na poprawę wyników spółki w 2016 r. Zakładamy, iż istnieje spore prawdopodobieństwo, że średnia cena zakupu gazu w 2016 r. w Grupie Azoty będzie niższa w porównaniu ze średnioroczną ceną z 2015 r., niemniej jednak efekt ten nie będzie tak duży jak w 2015 r. — twierdzi Monika Kalwasińska.

Opowieści z arkusza zleceń
Newsletter autorski Kamila Kosińskiego
ZAPISZ MNIE
×
Opowieści z arkusza zleceń
autor: Kamil Kosiński
Wysyłany raz w miesiącu
Kamil Kosiński
Newsletter z autorskim podsumowaniem najciekawszych informacji z warszawskiej giełdy.
ZAPISZ MNIE
Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Nasz telefon kontaktowy to: +48 22 333 99 99. Nasz adres e-mail to: rodo@bonnier.pl. W naszej spółce mamy powołanego Inspektora Ochrony Danych, adres korespondencyjny: ul. Ludwika Narbutta 22 lok. 23, 02-541 Warszawa, e-mail: iod@bonnier.pl. Będziemy przetwarzać Pani/a dane osobowe by wysyłać do Pani/a nasze newslettery. Podstawą prawną przetwarzania będzie wyrażona przez Panią/Pana zgoda oraz nasz „prawnie uzasadniony interes”, który mamy w tym by przedstawiać Pani/u, jako naszemu klientowi, inne nasze oferty. Jeśli to będzie konieczne byśmy mogli wykonywać nasze usługi, Pani/a dane osobowe będą mogły być przekazywane następującym grupom osób: 1) naszym pracownikom lub współpracownikom na podstawie odrębnego upoważnienia, 2) podmiotom, którym zlecimy wykonywanie czynności przetwarzania danych, 3) innym odbiorcom np. kurierom, spółkom z naszej grupy kapitałowej, urzędom skarbowym. Pani/a dane osobowe będą przetwarzane do czasu wycofania wyrażonej zgody. Ma Pani/Pan prawo do: 1) żądania dostępu do treści danych osobowych, 2) ich sprostowania, 3) usunięcia, 4) ograniczenia przetwarzania, 5) przenoszenia danych, 6) wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania oraz 7) cofnięcia zgody (w przypadku jej wcześniejszego wyrażenia) w dowolnym momencie, a także 8) wniesienia skargi do organu nadzorczego (Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych). Podanie danych osobowych warunkuje zapisanie się na newsletter. Jest dobrowolne, ale ich niepodanie wykluczy możliwość świadczenia usługi. Pani/Pana dane osobowe mogą być przetwarzane w sposób zautomatyzowany, w tym również w formie profilowania. Zautomatyzowane podejmowanie decyzji będzie się odbywało przy wykorzystaniu adekwatnych, statystycznych procedur. Celem takiego przetwarzania będzie wyłącznie optymalizacja kierowanej do Pani/Pana oferty naszych produktów lub usług.

Analityczka zwraca uwagę, że popyt na nawozy będzie umiarkowany ze względu na urodzajne zbiory zbóż w latach poprzednich i ich nadpodaż na rynkach światowych, która powoduje przecenę nawozów.

…ale dolar pomaga Europie

W spółkę ma też bić wzrost mocy produkcyjnych poliamidów, ograniczający potencjał wzrostu ich cen, oraz spadające notowania propylenu i zaostrzająca się konkurencja na rynku plastyfikatorów. — Ceny nawozów spadają. Ratunkiem dla europejskich firm nawozowych jest silny dolar, który powoduje, że spadek cen nawozów w euro i złotych jest mniejszy. Gdyby nie to i spadające ceny gazu, sytuacja Grupy Azoty byłaby inna — zaznacza Adam Milewicz.

— Jeśli chodzi o ceny surowców energetycznych do produkcji nawozów, to najważniejszy dla grupy jest gaz, który w Europie ponownie potaniał w grudniu, a to przełoży się na znaczne oszczędności w najbliższym sezonie nawozowym w Polsce. Podobnie ceny węgla w kontraktach na rok 2016 powinny być istotnie niższe. Ceny nawozów wyrażone w dolarze lekko się cofnęły, jednak osłabienie złotego rekompensuje te spadki. Silny dolar także wspiera marże spółki, która konkuruje na globalnym rynku. Producenci z półkuli zachodniej i Azji ponoszą koszty w dolarze lub walutach skorelowanych z dolarem, co obniża ich możliwości obniżania cen.

Co prawda presja cenowa w segmentach chemii i plastiku utrzymuje się od dłuższego czasu, ale spółka rozpoczęła kilka inicjatyw, obecnie będących w różnym stopniu zaawansowania, mających na celu wydłużenie łańcucha wartości dodanej. Zwraca uwagę projekt poliamidów, który zagospodaruje nadwyżkę kaprolaktamu, natomiast Police pracują nad projektem PDH — podsumowuje Dominik Niszcz, analityk Raiffeisen Centrobanku, wyceniający jedną akcję Grupy Azoty na 105 zł. © Ⓟ

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Kamil Kosiński

Polecane