Ceny mieszkań idą w dół

19-03-2018, 22:00

Stawki za metr wreszcie doczekały się obniżek, ale na tym nie koniec rewolucji

Po wielu miesiącach zwyżek ceny transakcyjne mieszkań zaczynają spadać. W styczniu 2018 r. indeks urban.one, obliczany przez Cenatorium dla „PB” i Bankier.pl, wyniósł w dużych miastach 95,21 pkt. i był o 0,54 pkt. niższy w porównaniu z grudniem 2017 r.

Wyświetl galerię [1/2]

Fot. Grażyna Myślińska

— Spadek jest zauważalny dla wszystkich kategorii lokali mieszkalnych, co może być zastanawiające w kontekście wciąż dużej sprzedaży mieszkań i ogólnego rozgrzania rynku. Patrząc na wyniki historyczne, możemy zauważyć, że pierwszy miesiąc roku zwykle przynosi lekki spadek cen mieszkań. Pamiętajmy również o tym, że w styczniu została uruchomiona ostatnia transza dopłat w programie Mieszkanie dla Młodych, przeznaczona na 2018 r. Mogło to częściowo wpłynąć na obniżkę indeksów na początku roku — tłumaczy Barbara Bugaj, starszy analityk ds. rynku nieruchomości w Cenatorium.

Co ciekawe, dotychczas stawki za 1 mkw. dosyć mocno szły w górę. Np. w IV kwartale 2017 r. nieznaczny spadek cen r/r odnotowano tylko w Olsztynie, w pozostałych dużych miastach stawki rosły, przy czym w Łodzi i Gdańsku zwyżki były dwucyfrowe.

Czarny scenariusz

Prawie 60 proc. ekspertów od nieruchomości przebadanych przez Cenatorium twierdzi, że w najbliższych miesiącach warunki gospodarcze dla rynku mieszkań w dużych miastach się nie zmienią, natomiast 26 proc. uważa, że nowe regulacje prawne negatywnie wpłyną na ten sektor, prowadząc nawet do zatrzymania boomu sprzedażowego.

Największym utrudnieniem dla deweloperów może się okazać planowana przez UOKiK likwidacja otwartych rachunków powierniczych.

— Obecnie umożliwiają one funkcjonowanie deweloperom budującym mniej niż 100 mieszkań rocznie oraz działającym poza dużymi aglomeracjami. To oni będą pierwszymi ofiarami zmian w przepisach. Będziemy więc świadkami zmniejszającej się liczby inwestycji w małychmiejscowościach oraz łączenia się firm i przejęć na największych rynkach. Nie pozostanie to bez wpływu na rynek generalnego wykonawstwa, bo ograniczy liczbę projektów dla mniejszych podmiotów. Skutkiem może być zwiększona liczba bankructw w sektorze budowalnym i likwidacja mniejszych firm deweloperskich, które nie mają wystarczającego potencjału, by wejść do większych miast — ostrzega Michał Kubicki, prezes spółki Unimax Development.

Wielka niepewność

Na początku roku spadek cen odnotowano także na rynku gruntów pod zabudowę. W styczniu indeks urban.one dla tego sektora wyniósł 125,09 pkt. — w porównaniu z grudniem 2017 r. był niższy o 0,25 pkt. Zdaniem niektórych ekspertów, niebawem w branży może zrobić się naprawdę gorąco.

Jeszcze w pierwszej połowie 2018 r. ma wejść w życie specustawa mieszkaniowa, zapowiadana przez Ministerstwo Inwestycji i Rozwoju. Nowe przepisy mają przyspieszyć proces odrolnienia gruntów nadających się pod zabudowę mieszkaniową.

— Ustawa w założeniach wygląda obiecująco. Zobaczmy, jak będzie wyglądała po uchwaleniu i jakie będzie jej praktyczne zastosowanie na rynku nieruchomości. Przez lata pomysłów na uzdrowienie sektora mieszkaniowego było dużo, niestety w praktyce okazały się nierealne. Bezsporne jest to, że reforma w budownictwie i mieszkaniówce jest bardzo potrzebna — mówi Tomasz Błeszyński, doradca rynku nieruchomości.

Sceptyczny wobec rządowej propozycji jest natomiast Michał Kubicki.

Specustawa na razie jest jedynie hasłem PR-owym. Kwestia uwolnienia gruntów rolnych niczego nie rozwiązuje, poza opanowaniem chaosu, który wprowadziła ustawa o ochronie gruntów rolnych i leśnych. Pojawiająca się nagła możliwość zabudowy gruntów rolnych, np. na warszawskiej Białołęce, niewiele zmieni, bo są tam jeszcze tysiące hektarów już objętych planem zagospodarowania, ale pozbawionych infrastruktury technicznej i drogowej. Samo uzgadnianie inwestycji z gestorami sieci w miejscach, które są oddalone od kilka kilometrów od głównych magistrali wodnych, kanalizacyjnych czy ciepłowniczych, trwa miesiącami, a nawet latami — twierdzi Michał Kubicki.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Anna Gołasa

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Firmy / Ceny mieszkań idą w dół