“Z perspektywy kredytowej można tylko stwierdzić, że rynek ogarnęła euforia, która jest związana z wpompowywaniem przez bank centralny pieniędzy do systemu” - powiedział Carl Johan Lagercrantz ze sztokholmskiej firmy Strand Kapitalforvaltning zajmującej się zarządzaniem aktywami.
Według danych szwedzkiego urzędu statystycznego, w lutym średnie ceny domów w kraju wzrosły rok do roku o 15 proc., a ceny mieszkań o 6 proc.
„Dopóki popyt na mieszkania będzie wyższy niż podaż, ceny i zadłużenie będą prawdopodobnie nadal rosły” - powiedziała zastępca gubernatora banku centralnego Szwecji Anna Breman.