Ceny (prawie) takie same

03-07-2017, 22:00

Przewaga podaży nad popytem to jedyna większa zmiana do jakiej ostatnio doszło na rynku mieszkaniowym.

W maju 2017 r. Indeks Urban. one przygotowywany przez Cenatorium dla „Pulsu Biznesu” i portalu Bankier.pl wyniósł 95,77 pkt i był o 0,13 pkt wyższy niż miesiąc wcześniej. Aż 74 proc. ekspertów uważa, że w najbliższych sześciu miesiącach warunki gospodarcze dla rynku nieruchomości nie zmienią się, natomiast 21 proc. twierdzi, że będzie lepiej. W dużych miastach Indeks Urban.one wyniósł w maju 2017 r. 95,14 pkt., co oznacza, że w porównaniu do poprzedniego miesiąca doszło do lekkiego wzrostu cen — o 0,10 pkt.

— W ostatnich dwóch latach w cenach niewiele się zmieniło. Co prawda linia trendu wskazuje kosmetyczny wzrost w dużych miastach, jednak jest on tak niewielki, że wręcz niezauważalny dla kupującego — mówi Barbara Bugaj, starszy analityk ds. rynku nieruchomości Cenatorium. Tłumaczy, że sprzedaż mieszkań utrzymuje się na stałym wysokim poziomie, a budowa nowych lokali nie zwalnia.

— Pierwsze półrocze powinno ponownie się zakończyć dobrymi wynikami mimo uśpienia programu Mieszkanie dla Młodych (MdM) i mniejszej aktywności w sektorze kredytowym.Na razie na rynku pojawiają się również dobre informacje z krajowej gospodarki. Tę sielankę mógłby przerwać wzrost stóp procentowych, który jednak jest rozpatrywany w odległej perspektywie — mówi Barbara Bugaj. Eksperci zaczęli się uważniej przyglądać rosnącej podaży mieszkań.

— Przewaga podaży nad popytem na rynku wtórnym i pierwotnym jest korzystna dla kupujących. W pierwszym półroczu 2017 r. rynek napotkał na kilka barier. Po pierwsze, dostęp do pieniędzy z programu MdM został zamrożony. Po drugie, mieliśmy do czynienia ze sztywną polityką kredytową, przez co klientom trudniej było ubiegać się o dobre finansowanie. Po intensywnym w zakupy mieszkań ostatnim kwartale 2016 r. rysuje się wyraźna przewaga podaży nad popytem — komentuje Tomasz Błeszyński, doradca ds. nieruchomości.

Niewiele się zmieniło, jeśli chodzi o grunty pod zabudowę. W maju 2017 r. Indeks Urban. one dla tego sektora wskazał 125,92 pkt, a więc był o 0,32 pkt wyższy niż miesiąc wcześniej. Aż 68 proc. ekspertów ankietowanych przez Cenatorium uważa, że w kolejnych miesiącach nie dojdzie na tym rynku do większych zmian.

— Rynek gruntów jest bardzo „rozgrzany” zarówno w branży mieszkaniowej, jak i komercyjnej. Podaż gruntów równoważy popyt w dużych miastach, jednakże w Warszawie to popyt, który znacznie przewyższa podaż terenów. Reguluje ceny przede wszystkim na rynku mieszkaniowym — komentuje Daniel Puchalski, dyrektor działu gruntów inwestycyjnych w JLL.

 

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Anna Gołasa

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Nieruchomości / Ceny (prawie) takie same