Ceny ropy przekroczyły w poniedziałek chwilowo granicę 55 dolarów za baryłkę, co odzwierciedla niepokój o stabilność rynku w nadchodzącym sezonie zimowym, gdy wzrośnie zapotrzebowanie na paliwa płynne.
Cena baryłki amerykańskiej ropy U.S. Crude Light osiągnęła w poniedziałek przejściowo nowy rekordowy poziom 55,33 dolarów, by następnie zejść do 54,76 dolarów - czyli o 17 centów mniej niż pod koniec ubiegłego tygodnia.
Także cena oleju opałowego w Stanach Zjednoczonych ustanowiła w poniedziałek nowy rekord 1,5555 dolarów za galon (3,78 litrów), zanim nie spadła do poziomu 1,5396 USD. W porównaniu z końcem ubiegłego tygodnia jest to o 1,22 centa mniej.
Na giełdzie paliwowej w Londynie cena baryłki ropy Brent z Morza Północnego ustanowiła w poniedziałek kolejny absolutny rekord 50,40 dolarów, by następnie opaść do 49,80 USD - czyli do poziomu o 13 centów niższego niż pod koniec ubiegłego tygodnia.
dmi/ ro/