Ceny ropy wzrosły, fundusze przestały sprzedawać LONDYN (Reuters) - Ceny ropy wzrosły we wtorek rano, bo według dealerów wyczerpała
się fala wyprzedaży, za którą stały spekulacyjne fundusze inwestycyjne. Gracze czekają
teraz na kolejne dane na temat poziomu zapasów surowca w USA i jeśli pokażą one wzrost,
ropa może znowu potanieć. Wcześniejsza zwyżka, spowodowana wrześniową decyzją kartelu OPEC o obniżeniu limitów
wydobycia została wyhamowana, gdy ostatnie dane pokazały, że poziom zapasów ropy w USA
rośnie. Do ustabilizowania rynku przyczynili się też przedstawiciele kartelu, którzy
przypomnieli, że jeżeli cena ropy przez 20 kolejnych dni roboczych utrzyma się powyżej
górnej granicy przyjętego przez tę organizację korytarza 22-28 dolarów za baryłkę, to
kartel automatycznie zwiększy wydobycie. O godzinie 10.00 grudniowe kontrakty terminowe na ropę Brent wyceniano na 28,80
dolara za baryłkę, czyli o 18 centów wyżej niż w poniedziałek na zamknięciu. ((Tłumaczył: Tomasz Krzyżanowski; Reuters Messaging:
[email protected]; Reuters Serwis Polski, tel +48 22 653 9700,
[email protected]))