Ceny rosły przed aukcją

Kamil Zatoński
opublikowano: 2005-07-06 00:00

Ceny obligacji na otwarciu handlu we wtorek jeszcze wzrosły wobec poziomów z poniedziałkowego zamknięcia. Dzięki temu krzywa rentowności przesunęła się o kolejne 2 pkt baz. w dół. To jeszcze kontynuacja zwyżki wywołanej ogłoszeniem przez resort finansów wielkości podaży na dzisiejszy przetarg dwuletnich papierów. Oferta w dolnej granicy widełek (2,0-2,5 mld zł) powszechnie odebrana została jako dość niewielka.

Zainteresowanie aukcją powinno być bardzo duże, tym bardziej że inwestorzy oczekują kolejnych, szybkich redukcji stóp procentowych. Rentowności papierów już je uwzględniają — o godzinie 16.00 dochodowość dwuletnich papierów wyniosła 4,41 proc. (bez zmian wobec otwarcia), pięcioletnich 4,52 proc. (bez zmian), a dziesięcioletnich 4,58 proc. (wzrost o 2 pkt baz.).

W tym tygodniu nie będzie istotnych danych makro, warto więc obserwować sytuację na rynkach zagranicznych. Rodrigo Rato, dyrektor zarządzający Międzynarodowego Funduszu Walutowego, stwierdził, że nie ma obecnie powodu, by Europejski Bank Centralny obniżał stopy procentowe. Liczy na to spora grupa inwestorów, co widać po spadkach rentowności niemieckich papierów. Spotkanie władz monetarnych odbędzie się już jutro.