Straty w plonach zbóż jarych mogą przekroczyć 30 proc., jednak resort rolnictwa nie spodziewa się znaczących podwyżek cen dla konsumentów, gdyż są spore zapasy, można też zboża importować.
Andrzej Lepper, wicepremier i minister rolnictwa, poinformował także, że będzie zabiegał o specjalne posiedzenie rządu poświęcone sytuacji w rolnictwie oraz zadeklarował, że z rezerwy ministra rolnictwa przekaże 100 mln zł na pomoc rolnikom.
Mimo gorszych zbiorów ceny nie powinny wzrosnąć.
— Są zapasy, rezerwy, będzie import 4-6 mln ton — uspokaja Andrzej Lepper.