Cersanit postawi na sprzedaż zagraniczną
Kielecki producent ceramiki łazienkowej nie myśli na razie o pozyskaniu inwestora strategicznego i swoje działania koncentruje na sprzedaży eksportowej, która ma wzrosnąć z obecnych 16 proc. do 30 proc.
W trzecim kwartale grupa Cersanitu zarobi więcej niż w całym pierwszym półroczu — taką deklarację złożył inwestorom Mariusz Gromek, prezes spółki.
— Druga połowa roku jest dla nas tradycyjnie dobra. Obecnie obserwujemy wyraźny wzrost sprzedaży — przekonuje prezes.
Z wyliczeń „PB” wynika, że w trzecim kwartale grupa Cersanit wykaże 5-5,5 mln zł zysku netto wobec 4,2 mln zł w pierwszym półroczu 2001. Z naszych informacji wynika też, że skonsolidowany zysk netto na koniec roku wyniesie 16-17 mln zł.
Zdaniem Mariusza Gromka, firma nie potrzebuje wsparcia ze strony inwestora branżowego. Decydujące słowo w tej sprawie może jednak należeć do Michała Sołowowa, głównego akcjonariusza kieleckiej firmy.
— Uważam, że Cersanit nie potrzebuje inwestora strategicznego. Mamy prawdopodobnie najwyższą rentowność w branży w Europie. Oczywiście są inwestorzy zainteresowani wejściem kapitałowym, ale decyzja należy jedynie do akcjonariuszy. Jeżeli otrzymają satysfakcjonującą cenę, niewykluczone, że sprzedadzą posiadane akcje. Obecnie jedna akcja spółki kosztuje na GPW mniej więcej 22,50 zł, co moim zdaniem, nie odpowiada rzeczywistej wartości firmy. Według mnie, powinno to być co najmniej 45 zł — przekonuje Mariusz Gromek.
Cersanit, którego inwestycje w ostatnim czasie sięgnęły 200 mln zł twierdzi, że w znikomym stopniu odczuwa recesję na polskim rynku budowlanym. Zgodnie z przyjętym planem, sprzedaż zagraniczna ma wzrosnąć z około 16 proc. do 30 proc. Zdaniem prezesa Cersanitu, przy wartości 4,5 zł za dolara, eksport będzie miał rentowność zbliżoną do sprzedaży krajowej.