Plany te różnią się od poprzedniej strategii CEZ, która zakładała zainwestowanie przez koncern 5 miliardów euro w przejęcia elektrowni i firm dystrybuujących energię w środkowej i wschodniej Europie.
Prezes CEZ Martin Roman ocenia, że nie ma zbyt wielu możliwości (aby realizować poprzednią strategię).
"CEZ nie zamierza też podwyższać dywidendy, bo firma chce mieć pewne rezerwy na potencjalne prywatyzacje w przyszłości, a mianowicie w Polsce" - podał Roman.
CEZ jest notowany na giełdzie w Pradze i
Warszawie.(PAP)