Zwiększenie dostaw związane jest z ogromnym wzrostem popularnością pisma w reakcji na terrorystyczny zamach jaki miał miejsce w paryskiej siedzibie redakcji.

W miniony weekend cały przeznaczony na Niemcy nakład specjalnego wydania magazynu, pierwszego po dramatycznych wydarzeniach z 6 stycznia, rozszedł się w kilka minut. Tyle, że obejmował on zaledwie 5 tys. egzemplarzy. Według DPV zostanie on zwiększony o dodatkowe 30 tys. kopii. Będą one dostępne w punktach sprzedaży od soboty.
W porównaniu z francuską dystrybucją, to symboliczna ilość. Nad Sekwaną nakład „Charlie Hebdo” sięga 7 mln egzemplarzy.
Tajemnicą poliszynela jest duża popularność pisma wśród sympatyków niemieckiej skrajnej prawicy, opowiadających się za zaostrzeniem prawa imigracyjnego i domagających się zamknięcia niemieckich granic dla przybyszów z innych państw, w tym muzułmanów.
