CHI liczy na zdobycie aż 20 proc. e - rynku

Mariusz Zielke
23-11-2000, 00:00

CHI LICZY NA ZDOBYCIE AŻ 20 PROC. E-RYNKU

Centrum Handlu Internetowego, spółka Agory i Computerlandu, chce do końca przyszłego roku umieścić w pasażu internetowym około 1 tys. sklepów i opanować 20 proc. handlu w sieci. CL zamierza utworzyć jeszcze kilka spółek sieciowych.

Utworzone przez Agorę i Computerland, Centrum Handlu Internetowego liczy, że do końca przyszłego roku w wirtualnym pasażu znajdzie się około tysiąca sklepów, które średnio będą płacić spółce 1 tys. zł rocznie.

— Doliczając usługi dodatkowe, liczymy na osiągnięcie w przyszłym roku kilku milionów zł obrotu i opanowanie docelowo około 20 proc. handlu internetowego — prognozuje Bogdan Wiśniewski, szef CHI.

Firma chce pobierać opłaty za miejsce w pasażu, wykorzystywane oprogramowanie, usługi marketingowe i designerskie oraz obsługę płatności.

Oferta CHI skierowana będzie głównie do małych i średnich sklepów. Pasaż umożliwi im zbudowanie własnych witryn bez konieczności angażowania się w zakup drogich technologii.

— Ponadto zapewnimy bezpieczne rozliczanie transakcji i różne systemy płatności oraz pośrednictwo w kontaktach z firmami logistycznymi — zapewnia Bogdan Wiśniewski.

Skromne zangażowanie

Agora i Computerland nie zamierzają angażować całego swojego potencjału w CHI. Ani budowany przez Agorę portal, ani zaplecze softwareŐowe i hardwareŐowe Computerlandu nie będą wniesione do CHI.

— CL dostarczy określone aplikacje i usługi informatyczne, Agora zajmie się sprzedażą, korzystając ze swojej bazy klientów. Chcemy stworzyć przedsięwzięcie, którego oferta będzie skierowana do ściśle określonego grona odbiorców. Takie podejście daje największe nadzieje na sukces — tłumaczy Bogdan Wiśniewski, prezes CHI.

Podkreśla, że CHI będzie miało ułatwiony dostęp do technologii oraz wspólnych akcji promocyjnych portalu Agory, jednak podstawowa działalność obu firm nie może być obciążona kosztami budowania centrum.

— Portal Agory i pasaż będą uzupełniać się w naturalny sposób. Serwisy będą kierować klientów do CHI, a centrum uzupełni ofertę informacyjną witryn Agory o handel internetowy — mówi szef CHI.

Być może jeszcze do końca roku Computerland stworzy z partnerami kolejne spółki internetowe. Dotąd warszawski integrator zaangażował się w portal farmaceutyczny oraz spółkę eCards (rozliczanie transakcji). Nie wiadomo, co stanie się z portalem stalowym, który spółka zamierzała utworzyć ze Stalexportem.

— Od sprzedaży internetowej nie ma odwrotu. Pytanie tylko, jak szybko nastąpi rozwój tego rynku. Im wcześniej jednak się wystartuje, tym większa szansa na zajęcie dobrej pozycji w przyszłości — uważa Bogdan Wiśniewski.

Nie przypuszcza, żeby w najbliższej przyszłości w CHI mogli pojawić się inni udziałowcy. Ewentualne umowy z dostawcami Internetu czy telekomami też mogą rozpocząć się dopiero po zbudowaniu dobrego produktu.

Wiele ofert

CHI nie jest jedyną tego rodzaju inicjatywą handlową. Swoje pasaże ma kilka portali, a bardzo podobną do CHI możliwość otwarcia własnego sklepu zaoferował portal Arena. Ponadto w sieci powstaje coraz więcej supermarketów i centrów handlowych.

Elektrim tworzy sieć handlową w internecie na bazie Empiku i Domów Towarowych Centrum. W czerwcu ruszyła na przykład witryna szop.pl, zarządzana przez spółkę Softman. Szop jednak jest adresowany do importerów towarów i fabryk, a nie do pośredników.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Mariusz Zielke

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / CHI liczy na zdobycie aż 20 proc. e - rynku