Chińczycy zapłacą podwykonawcom

KAP
30-05-2011, 00:00

COVEC nie płaci, bo czeka na pieniądze z drogowej dyrekcji. Ta twierdzi, że to wymówka.

COVEC nie płaci, bo czeka na pieniądze z drogowej dyrekcji. Ta twierdzi, że to wymówka.

Budowa 50 km autostrady między Łodzią i Warszawą opustoszała. Podwykonawcy chińskiego konsorcjum COVEC zeszli z placu, bo nie otrzymują pieniędzy. Po długim milczeniu COVEC przemówił. Obiecał, że zapłaci podwykonawcom... gdy pieniądze prześle im Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad (GDDKiA). Miała im przelać 45 mln zł do 25-26 maja.

"Według umowy, konsorcjum otrzymuje płatności z GDDKiA w terminie nie dłuższym niż 58 dni. Płatności są realizowane przez zamawiającego ostatniego dnia umówionego cyklu, co może powodować trudności z dotrzymaniem bieżących, bardzo krótkich terminów regulowania zobowiązań dla podwykonawców" — tłumaczy COVEC w komunikacie.

Marcin Hadaj, rzecznik GDDKiA, przekonuje, że zaległości COVEC wobec podwykonawców nie należy łączyć z płatnościami dyrekcji. Wykonawca w sierpniu 2009 roku zapewnił ją bowiem, że nie będzie problemów z finansowaniem budowy.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: KAP

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Chińczycy zapłacą podwykonawcom