Chen Guangbiao, o którym stało się głośno, kiedy rozdawał Chińczykom w pochłoniętych przez smog miastach puszki ze świeżym powietrzem, twierdzi, że jego zamiary są poważne i nie są tym razem akcją mającą jedynie dać mu rozgłos. Zapewnia, że do przejęcia „Times'a” szykował się od dwóch lat. Chen chce rozpocząć negocjacje 5 stycznia, kiedy jest podobno umówiony z „dużym udziałowcem” amerykańskiej spółki w Nowym Jorku.
— Nie ma niczego, czego nie dałoby się kupić za właściwą cenę — przekonywał Reutersa Chen, który wycenił spółkę na 1 mld USD. Agencja twierdzi jednak, że sprzedaż The New York Times Co. chińskiemu biznesmenowi jest bardzo mało prawdopodobna.
