Chinom nie udało się wejść do World Government Bond Index

opublikowano: 27-09-2019, 13:00

FTSE Russell nie zdecydowało się iść w ślady konkurentów i nie dołączyło do swojego indeksu długu Chin.

Chiny pozostaną na liście obserwacyjnej FTSE, wynika z wydanego oświadczenia.

Decyzja oznacza, że Chiny nie mogą liczyć na 6,0-7,5 mld USD dodatkowych inwestycji miesięcznie, według wcześniejszych wyliczeń Goldman Sachs. Timothy Wee Lee Tan i Jason Lee, stratedzy Bloomberg Intelligence szacowali, że włączenie Chin do indeksów WGBI i JP Morgan mogło spowodować napływ nawet 130 mld USD na chiński rynek obligacji.

- To trochę zaskoczenie – powiedział Mitul Kotecha, strateg rynków wschodzących w Toronto-Dominion Bank. – Takie kwestie jak zdolność do zabezpieczenia mogły odegrać rolę. Oczywiście oznacza to, że potencjalnie silny napływ pieniędzy może nie nastąpić, choć fakt, że Chiny pozostają na liście obserwacyjnej powoduje, że włączenie może być jedynie opóźnione – dodał.

FTSE może zmienić swoją decyzję po kolejnym przeglądzie w marcu przyszłego roku.

- Widzimy duże szanse na włączenie WGBI China w przyszłym roku – napisali analitycy Citigroup. 

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marek Druś, Bloomberg

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy