Chińska gospodarka spowalnia

Jakub Łaszkowski
opublikowano: 2023-08-17 16:56

Ostatnie dane gospodarcze z Chin pokazują, że aktywność ekonomiczna w Państwie Środka coraz bardziej spowalnia. Koniunktura ochłodziła się w produkcji dóbr, budownictwie oraz na rynku pracy.

Posłuchaj
Speaker icon
Zostań subskrybentem
i słuchaj tego oraz wielu innych artykułów w pb.pl
Subskrypcja

Producenci dóbr w Chinach mają wyraźne problemy ze sprzedażą swojej produkcji. Produkcja przemysłowa wzrosła w lipcu o 3,7 proc. r/r, co jest poziomem niewystarczającym do osiągnięcia 5-procentowego wzrostu PKB. Źródłem kłopotów dla przemysłu w Chinach jest osłabienie popytu zagranicznego i krajowego. W lipcu eksport spadł o 14,5 proc., ponieważ w krajach zachodnich zmniejszył się popyt na towary. Słaby popyt krajowy znajduje odbicie w bardzo niskim wzroście sprzedaży detalicznej, który w lipcu wyniósł 2,5 proc. r/r. Źródłem słabego popytu krajowego jest niepewność gospodarcza, załamanie sektora nieruchomości oraz niestabilność rynku pracy.

Nieruchomości i budownictwo stanowią najważniejszy segment gospodarki Chin, a mieszkania są najistotniejszym składnikiem majątku chińskich konsumentów, dlatego spowolnienie w tym sektorze oddziałuje na całą gospodarkę. W okresie od stycznia do lipca sprzedaż nieruchomości spadła o 9 proc. r/r, a inwestycje sektora zmniejszyły się o 8,5 proc. r/r. Tak słaby wynik został osiągnięty pomimo efektu niskiej bazy związanego z zeszłorocznymi obostrzeniami epidemicznymi.

Podobnie prezentuje się sytuacja w cenach. Według szacunków Goldman Sachs, ceny nieruchomości w ujęciu rocznym spadają już w prawie każdym z 70 największych miast Chin. Oznacza to, że traci na wartości najważniejszy składnik majątku Chińczyków, zniechęcając do nadmiernej konsumpcji. Najważniejszą przyczyną spowolnienia sektora nieruchomości jest przerost prywatnego zadłużenia połączony z obniżką cen. Po wprowadzeniu restrykcji na finansowanie deweloperów, pękła bańka cenowa, która teraz napędza negatywne oczekiwania co do cen nieruchomości oraz wywołuje niepewność wśród konsumentów.

Spowolnienie widać również na rynku pracy. Co prawda bezrobocie utrzymało się na poziomie około 5 proc. (5,3 proc. w lipcu), ale oficjalne dane nie odzwierciedlają w pełni sytuacji na rynku pracy. W Chinach statystyka bezrobocia obejmuje jedynie bezrobotnych w miastach. Pomija zatem pracowników, którzy z powodu utraty pracy wrócili na wieś. Nie ma oficjalnych statystyk badających, ilu osób dotyczy to zjawisko. Doświadczenia innych krajów rozwijających się oraz informacje napływające z artykułów, obserwacji i dowodów anegdotycznych sugerują, że powroty na wieś to istotny czynnik przyczyniający się do obniżenia konsumpcji. Dodatkowo, palącym problemem pozostaje bezrobocie wśród młodych. Biuro Statystyczne zdecydowało się zakończyć publikowanie nowych danych dotyczących bezrobocia wśród młodych, a w czerwcu wskaźnik ten osiągnął rekordowy poziom 21,3 proc. Zakończenie publikacji szeregu czasowego sugeruje, że Pekin nie ma pomysłu na rozwiązanie problemu i woli zamieść go pod dywan.

Brak pomysłów na rozwiązanie problemów ekonomicznych ujawnia się także w pozostałych obszarach. Pomimo że spowolnienie gospodarcze w Państwie Środka trwa już od początku stycznia, wciąż nie opublikowano żadnej strategii, jak pobudzić gospodarkę. Podejmowane działania cechuje brak spójności oraz brak rozwiązywania faktycznych problemów. Obniżki stóp procentowych przez Ludowy Bank Chin nie pomogą na brak popytu na kredyt. Dopłaty do samochodów elektrycznych nie stanowią koła zamachowego dla reszty gospodarki.

Wydaje się, że przy indolencji rządu centralnego władze lokalne stymulują PKB swoich regionów na własną rękę. Przez pierwsze 7 miesięcy 2023 roku inwestycje w infrastrukturę wzrosły o 6,8 proc. Gospodarka Państwa Środka jest przeinwestowana, a władze lokalne są nadmiernie zadłużone, dlatego tak wysoki wzrost inwestycji jest oznaką narastającej nierównowagi w gospodarce. Okazuje się, że stymulacja nie oddziałuje na konsumpcję prywatną.

Podsumowując, spowolnienie gospodarcze w Chinach objawia się w produkcji dóbr, sektorze budowlanym oraz na rynku pracy. Trudności ze wzrostem gospodarczym są widoczne od dłuższego czasu, jednak nie pojawiły się żadne konkretne zapowiedzi programu naprawczego. Ponadto wydaje się, że władze lokalne decydują się dodawać inwestycje na własną rękę, co może jeszcze bardziej pogłębić strukturalne nierównowagi Państwa Środka.