Chińska młodzieżówka zaatakowała sieć H&M

Tadeusz Stasiuk
opublikowano: 24-03-2021, 12:33

Chińska Liga Młodzieży Komunistycznej oraz państwowe media przeprowadziły w środę atak na szwedzką sieć sklepów odzieżowych H&M. Wykorzystane do tego zostały m.in. media społecznościowe, w tym najpopularniejsze serwisy z Weibo na czele, donosi Reuters.

fot. Bloomberg

Akcja jest reakcją na...zeszłoroczne oświadczenie firmy, która wyraziła swoje głębokie zaniepokojenie doniesieniami o pracy przymusowej w regonie Sinciang. Chodziło o represjonowanie muzułmańskich Ujgurów.

W swoim ubiegłorocznym oświadczeniu H&M stwierdziła, że wycofa się z relacji z chińskim dostawcą oskarżonym o pracę przymusową.

Atak można jednak łączyć z wprowadzeniem w poniedziałek przez Unię Europejską, Stany Zjednoczone, Wielką Brytanię i Kanadę sankcji na chińskich urzędników za łamanie praw człowieka w Siciangu. Chińskie media twierdzą, że sieć zbojkotowała m.in. bawełnę pochodzącą z tego regionu.

Rozpowszechnianie plotek na temat bojkotu bawełny Siciang, a jednocześnie chęć zarabiania pieniędzy w Chinach? Pobożne życzenie! – napisało na platformie Webo, młodzieżowe skrzydło rządzącej partii. W ten ideologiczny nurt wpisało się już wielu członków społeczności Weibo. Niektórzy z nich wezwali H&M do opuszczenia Chin i bojkotu jej produktów.

Z kolei redaktor naczelny państwowej gazety Global Times, Hu Xijin, wezwał zachodnie firmy, aby były „bardzo ostrożne” i nie „mieszały się do chińskiego Sinciangu.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Polecane