Chiński film ma pomóc Czechom

Bloomberg, AR
07-01-2015, 17:26

Czeski rząd spodziewa się, że nowy dramat obyczajowy pt. „Somewhere Only We Know” przyciągnie do ich kraju rzesze chińskich turystów, którzy zrekompensują coraz rzadsze wizyty Rosjan – pisze Bloomberg.

Akcja filmu w reżyserii chińskiej aktorki Xua Jingleia toczy się w Pradze – to opowiadanie o młodej Chince, która wyrusza w podróż, aby odtworzyć historię romansu swojej babki z lat wojny. Obraz pojawi się na srebrnych ekranach w Państwie Środka w Walentynki.

– Film ma ogromny potencjał, może zwabić do nas miliony Chińczyków. Spodziewamy się, że nie pozostanie bez wpływu na nasz ruch turystyczny – powiedział Jiri Duzar, menedżer w rządowej agencji ds. promocji turystyki, dodając, że, jego zdaniem, dzięki premierze, w tym roku w samej Pradze liczba chińskich wizyt  wzrośnie o dziesiątki tysięcy. Według niego film wywoła w Czechach podobny efekt turystyczny, jaki zaobserwowano w Nowej Zelandii po nakręceniu tam "Władcy Pierścieni".

Zgodnie z najnowszymi statystykami, w strukturze wydatków obcokrajowców w czeskiej Pradze na pierwszym miejscu już teraz są Chińczycy, podczas gdy sukcesywnie spada liczba rosyjskich turystów, którzy ostatnio mniej podróżują z powodu kryzysu na rublu.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Bloomberg, AR

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Po godzinach / Chiński film ma pomóc Czechom