Chiński miliarder zaatakowany nożem

Tadeusz StasiukTadeusz Stasiuk
opublikowano: 2013-09-18 10:48

Zong Qinghou, drugi pod względem bogactwa człowiek w Chinach został zaatakowany przed kilkoma dniami przez napastnika, który nożem uszkodził mu ścięgna i mięśnie w dwóch palcach, informuje Bloomberg.

Prezes Hangzhou Wahaha Group, producenta napojów bezalkoholowych, którego majątek wyceniany jest na 12,5 mld USD i zajmujący 84-te miejsce na liście najbogatszych ludzi świata stał się niejako „ofiarą” własnej deklaracji złożonej podczas telewizyjnego wywiadu. Stwierdził bowiem, że zarówno sam, jak i jego firma wspierają migrujących pracowników.

Zong Qinghou (fot. Bloomberg)
Zong Qinghou (fot. Bloomberg)
None
None

Tymczasem napad, do którego doszło w pobliżu domu miliardera,  został przeprowadzony przez 49-letniego bezrobotnego pochodzącego z prowincji Zhejiang, którego oferta pracy została odrzucona przez HWG.

67-letni Zong zbagatelizował atak, określając go jako wypadek i wrócił po kilku dniach do pracy.

W 2012 r. koncern Wahaha (co oznacza śmiejące się dziecko w dialekcie mandaryńskim) odnotował przychody rzędu 10,3 mld USD. Spółka jest trzecim pod względem wielkości producentem napojów w Państwie Środka po amerykańskiej Coca-Coli i Tingyi Holding z Kajmanów.

Zong wraz z żoną Shi Youzhen oraz córką Kelly Zong, którą namaszczono na sukcesora posiadają 80 proc. udziałów w HWG.