
Według danych Narodowego Urzędu Statystycznego, w maju 2021 r. inwestycje wzrosły „jedynie” o 9,8 proc. w porównaniu z analogicznym okresem roku poprzedniego. Miesiąc wcześniej dynamika sięgała 13,7 proc.
W ujęciu narastającym po pierwszych pięciu miesiącach 2021 r. inwestycje zwiększyły się o 18,3 proc. w ujęciu rocznym co również oznacza spowolnienie 21,6 proc. jakie zarejestrowano w okresie styczeń-kwiecień.
Liczba rozpoczętych nowych budów, mierzona powierzchnią, spadła w maju o 6,1 proc. w porównaniu ze spadkiem o 9,3 proc. w kwietniu.
Rząd próbuje ustabilizować rozgrzany do czerwoności rynek, gdyż obawia się jego załamania i przełożenia na pozostałe segmenty gospodarki. Chce zmniejszyć szalejące pożyczki w tym sektorze, aby ograniczyć działalność spekulacyjną i zapobiec bańce na rynku aktywów.
Środki regulacyjne obejmują m.in. limity kredytowe nałożone na deweloperów oraz limity kredytów na nieruchomości udzielane przez banki. W największych miastach banki ostatnio podniosły również oprocentowanie kredytów hipotecznych.