Chiński rynek żywności to szansa dla eksporterów?

opublikowano: 26-09-2014, 14:00

Czy wiesz że...

Konsumpcja produktów spożywczych w Chinach nadal kształtuje się na znacznie niższym poziomie niż w Europie czy Stanach Zjednoczonych, mimo, że od 1980 roku całkowity poziom spożycia kalorii i białka wzrósł odpowiednio o 40 proc. i 70 proc. Wraz z wzrostem zamożności społeczeństwa Państwa Środka, coraz większe grono tamtejszych konsumentów będzie chciało korzystać z bogatszej oferty żywności, w tym pochodzenia zwierzęcego. Możliwość zwiększania hodowli zwierząt w Chinach jest ograniczona, m.in. ze względu na kwestie środowiskowe. Rosnący popyt powoduje więc powiększającą się lukę w podaży, zarówno produktów pochodzenia zwierzęcego, jak i innych. To szansa dla zagranicznych dostawców żywności. Wykorzystali ją już brazylijscy eksporterzy soi. Import pokrywa większość ogromnego popytu na ten produkt zgłaszanego przez chińskich konsumentów. Problemem Chin jest nie tylko brak możliwości sprostania rosnącemu zapotrzebowaniu, ale także wybuchające co jakiś czas skandale związane z wykryciem szkodliwych substancji w żywności. W rezultacie Chińczycy wolą kupować niektóre produkty z importu, jak np. mleko w proszku. Zjawiska te sprawiają, że perspektywy dla importu żywności do Chin są obiecujące. Import produktów rolnych będzie rósł w tempie ok. 6 proc. rocznie w nadchodzących latach, wynika z prognoz przygotowanych przez analityków z ośrodka badawczego Oxford Economics. 

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Polecane