Chińskie IPO dają zarobić średnio 420 proc.

Katarzyna ŁasicaKatarzyna Łasica
opublikowano: 2016-08-04 10:24

62 nowe spółki na chińskim rynku giełdowym zakończyły swój pierwszy miesiąc notowań średnim wzrostem o 420 proc., wynika z danych agencji Bloomberg.

Powodem była najniższa od 2005 r. wartość debiutu – średnia wartość IPO wyniosła bowiem w bieżącym roku 88 mln USD.

I choć duże wzrosty chińskich debiutantów nie są niczym nowym, to warto dodać, że w tym wypadku na ich wielkość wpłynął krajowy regulator dążący do uregulowania wartego 6,1 bln USD rynku. Według informacji Bloomberga, nadzór zwrócił się do uczestników rynku o ograniczenie liczby transakcji w pierwszym półroczu, by uniknąć nadpodaży akcji na rynku. Pomimo szybujących debiutów, sam indeks Shanghai Composite  stracił już w 2016 r. 16 proc., co plasuje go w czołówce światowych spadków.

- Regulatorzy uważnie przyglądają się i testują reakcje rynku na IPO. Ograniczają zgodę na debiuty, gdy rynek spada, a zatwierdzają ich większą ilość, gdy nastroje poprawiają się – powiedział w rozmowie z Bloombergiem Dai Ming zarządzający Hengsheng Asset Management.

Chiny, flaga
Chiny, flaga
ARC