Chińczycy krytykują przedstawicieli mediów w USA za niepokazywanie protestów odbywających się na nowojorskiej ulicy Wall Street. Brak informacji na ten temat nazywają zachowaniem godnym pogardy.
Dziennik nabija się, że najbardziej strzeżonym sekretem w USA jest fala protestów przechodząca przez Nowy Jork, o której żadna licząca się stacja telewizyjna bądź gazeta nie poinformowała. Protesty, które trwają już od 14 dni doczekały się relacji jedynie w sobotę, kiedy blisko 100 osób zostało aresztowanych. Dodatkowo, akty agresji nowojorskiej policji na nowojorczykach nie zostały wyemitowane w telewizji.
Autor domniemywa, że być może na skutek artykułu opublikowanego na łamach chińskiej prasy amerykańskie media zabrały się w końcu za relacjonowane demonstracji w Nowym Jorku.

