Chiny podbijają ceny akcji

MWIE
opublikowano: 2010-12-13 17:49

Poniedziałkowy handel na rynkach kapitałowych miał podobny obraz, jak większość zeszłotygodniowych sesji. Przeważały wzrosty, jednak nastroje dalekie były od euforycznych.

Rezygnacja Ludowego Banku Chin z podwyżki stóp procentowych większe wrażenie wywarła tylko na inwestorach z Państwa Środka. Shanghai Composite skoczył o 2,9 proc., choć listopadowe dane o inflacji (PPI wyniosła 6,1 proc., a CPI sięgnęła 5,1 proc.) potwierdziły, że gospodarka się przegrzewa.

Informacje z Chin popchnęły do nowych rekordów rynki commodities, na czym zyskiwał sektor surowcowy. Dzięki kolejnemu rekordowi cen miedzi w Londynie o 2 proc. wzrósł kurs Freeport-McMoRan. Drożały również akcje producentów stali. Papiery Nippon Steel Corp. oraz JFE Holdings podrożały w Tokio o około 3 proc. Rekomendację dla obu firm z „neutralnej” do „przeważaj” podwyższył JP Morgan.

Stratedzy rynkowi największych banków Wall Street prognozują, że w przyszłym roku amerykańskie akcje powinny podrożeć o 11 proc. Zyski spółek z indeksu S&P 500 powinny w tym roku wzrosnąć o 38 proc., najwięcej od 1988 r. W przyszłym też nie będzie najgorzej, zyski mogą zwiększyć się o 13 proc.

Apple, producent iPhone’a, zyskuje blisko 2 proc. Zdaniem analityków Goldman Sachs zyski spółki nadal będą rosnąć za sprawą poprawy realizowanych marż, a przed kursem rysuje się 34 – proc. potencjał wzrostów.