
Przedstawiciele Ministerstwa Zasobów Naturalnych Chin przedstawili w środę dane dotyczące zapasów kluczowych surowców energetycznych – węgla i ropy. Zgodnie z najnowszymi projekcjami, Pekin posiada wystarczające zapasy węgla, które powinny zabezpieczyć kraj do 2060 roku, co znacznie przekracza ambicje dotyczące neutralności klimatycznej kraju.
Chiny zużywają rocznie blisko 4 mld ton węgla, z czego większość pochodzi z krajowego wydobycia. Niespełna 10 proc. „czarnego złota” pochodzi z eksportu. Według ministerstwa, w 2021 r. jego rezerwy wynosiły około 208 mld ton, o 28 proc. więcej niż rok wcześniej, podczas gdy nakłady na poszukiwania wzrosły o 10 proc. do 184 mln USD. – pisze Bloomberg.
Rezerwy ropy wzrosły o 2,8 proc. do 3,7 mld ton. Co przy założeniu utrzymania stabilnej produkcji – około 200 mln ton rocznie, pozwoli Chiną na zapewnienie sobie dostępu do surowca przez kolejne prawie dwie dekady.
W przypadku gazu ziemnego, rezerwy są odrobinę wyższe, w stosunku do ropy i wyniosły 6,3 mld metrów sześciennych. Taka ilość powinna wystarczyć na kolejne 30 lat.
W porównaniu z węglem, w przypadku ropy i gazu Chiny uzależnione są w dużej mierze od dostaw z zewnątrz. Dlatego Pekin zwiększa nakłady na poszukiwanie nowych złóż tych surowców. W ciągu ostatniego roku, Chiny wydały około 80 mld JPY na inwestycje związane z poszukiwaniem gazu i ropy, przy czym dokonano przełomu w poszukiwaniu nowych rezerw w Syczuanie, Xinjiangu i Mongolii Wewnętrznej, a także w Zatoce Bohai – pisze Bloomberg.
