Branżowe stowarzyszenie prognozuje, że tegoroczny import węgla wyniesie w Chinach 360-380 mln ton. W 2022 roku wynosił 293 mln ton. Poprzedni rekord importu pochodzi z 2013 roku i wynosi 327 mln ton.

Chiny chcą sprowadzać węgiel przede wszystkim lepszego gatunku, którego nie są w stanie dostarczyć krajowe kopalnie. Zachętą jest spadek popytu na ten rodzaj paliwa w Europie w związku ze zniżką cen energii po ubiegłorocznym kryzysie spowodowanym brakiem rosyjskiego gazu.
Po czterech miesiącach roku import węgla do Chin był aż o 89 proc. wyższy niż rok wcześniej i wynosił 142 mln ton. Do wzrostu przyczyniło się zakończenie przez Pekin zakazu sprowadzania australijskiego węgla do Chin, a także dostępność dużych ilości rosyjskiego węgla, z którego wielu importerów zrezygnowało z powodu napaści na Ukrainę.
Benchmarkowa cena węgla grzewczego w hubie transportowym w Qinhuangdao spadła w tym roku już o 28 proc., a zgromadzone w jego portach zapasy są najwyższe w historii. Cena węgla na rynku międzynarodowym spadła o 63 proc. Hou Jian, analityk CCTD uważa, że najgorsze rynek węgla ma jeszcze przed sobą. Wskazał, że wydobycie w Chinach prawdopodobnie także pobije w tym roku rekord sięgając nawet 4,7 mld ton.
