Chlebowski: Deficyt budżetu nadal jest zbyt wysoki

PAP
opublikowano: 2007-12-18 10:46

Deficyt budżetu nadal jest zbyt wysoki, mimo że komisja finansów zdecydowała o jego obniżeniu z 28,6 mld zł do 27,09 mld zł - powiedział przewodniczący komisji Zbigniew Chlebowski (PO) podczas drugiego czytania projektu budżetu na 2008 rok.

Chlebowski poinformował we wtorek w Sejmie, że rząd zmierza do ograniczenia deficytu, by w efekcie ograniczyć potrzeby pożyczkowe państwa i dług publiczny. "Wzrost długu publicznego budzi niepokój. Mam nadzieję, że tempo wzrostu długu będzie zahamowane" - dodał.

Przypomniał, że komisja przeznaczyła dodatkowe 1,85 mld zł na podwyżki dla nauczycieli.

Chlebowski przyznał też, iż komisja, szukając oszczędności budżetowych, dokonała zbyt daleko idących redukcji w Instytucie Pamięci Narodowej i Najwyższej Izbie Kontroli. Dlatego zapowiedział korektę tych zmian.

Według niego, już w przyszłorocznym budżecie można zrealizować część priorytetów nowego rządu, jak m.in. redukcja deficytu, obniżenie obciążeń fiskalnych, prywatyzacja oraz liberalizacja gospodarki pod kątem ułatwienia działalności gospodarczej.

Chlebowski przypomniał, że Sejm pracuje nad projektem, który został wniesiony jeszcze przez rząd PiS. Nowy rząd z braku czasu na zmiany ponownie wniósł go do Sejmu w tym samym kształcie. Koalicja PO-PSL chce zmodyfikować projekt przy pomocy poprawek. Według posła, projekt przygotowany przez rząd PiS przewidywał zbyt wysoki wzrost wydatków w stosunku do PKB i zbyt niskie wydatki na rozwój.

"Kierowano się założeniem, że praca nad niedoskonałym budżetem jest rozwiązaniem lepszym niż prowizorium budżetowe" - powiedział Chlebowski. "Prowizorium to zły sygnał dla rynków; oznacza brak stabilności i utrudniłoby absorpcję środków UE" - dodał. Prowizorium dotyczy planów dochodów i wydatków na okres krótszy niż rok.

Przypomniał, że projekt budżetu na 2008 r. zakłada realny wzrost PKB o 5,5 proc., średnioroczną inflację na poziomie 2,3 proc., wzrost zatrudnienia w gospodarce o 2 proc., realną dynamikę wynagrodzeń w gospodarce narodowej - 3,6 proc. oraz wzrost spożycia ogółem o 5,1 proc.

Chlebowski dodał, że "nie wiadomo do końca, jak będzie z inflacją". Zaznaczył, że przyjęto dość niski wskaźnik inflacji, jednak już obecnie przekracza ona 3 proc. Dodał, że projekt będzie realizowany przy nieco niższym niż obecnie wzroście PKB, poprawi się natomiast sytuacja na rynku pracy. (PAP)