Chmura w małych i średnich firmach

MATEUSZ GNIEWEK, Mirosław Konkel
opublikowano: 2014-06-18 00:00

KOMENTARZ

Rozwiązania informatyczne wiążą się z dużymi kosztami, gdy wprowadza się je na własną rękę, budując od podstaw całą infrastrukturę, a następnie przeznaczając do jej zarządzania i utrzymania wykwalifikowaną kadrę IT. Znaczne ograniczenie wydatków można osiągnąć dzięki cloud computingowi, czyli wynajęciu mocy obliczeniowej, aplikacji czy miejsca przechowywania danych w tzw. chmurze. Konsument płaci wtedy za wykorzystanie usługi i nie musi się zajmować licencjami czy instalowaniem zewnętrznego oprogramowania. Kolejną zaletą „chmury” jest outsourcing procesów — zmniejsza to ryzyko nieoczekiwanych kosztów związanych z IT. Oprogramowanie „w chmurze” umożliwia również elastyczne dopasowanie finansowania — jeżeli firma dopiero raczkuje, nie ma potrzeby inwestowania w rozbudowaną infrastrukturę informatyczną. Wystarczy wykupienie pakietu np. small business, a w miarę rozwoju wzbogacanie go o kolejne rozwiązania.

Cloud computing jest przydatny szczególnie w razie częstych wyjazdów i pracy zdalnej, bo pozwala na kooperację pracowników. Mają oni np. możliwość edytowania tego samego pliku z pełną historią zmian i informacją o wkładzie pracy włożonym przez każdego z nich. Wielu przedsiębiorców staje jednak przed dylematem, czy przekazać dane biznesowe swojej firmy osobom trzecim, oferującym rozwiązania w chmurze. Z pewnością wymaga to zaufania, ale zazwyczaj przynosi więcej korzyści niż działanie na własną rękę lub korzystanie z wątpliwej jakości oprogramowania.

Przykładem wykorzystania „chmury” w małych i średnich przedsiębiorstwach jest np. zbieranie i przetwarzanie informacji z systemów lokalizowania osób, pojazdów czy przesyłek. Taką ofertę mają niektóre firmy, które udostępniają dane „w chmurze”, dzięki czemu użytkownik nie musi instalować dodatkowych aplikacji — wystarczy dostęp do internetu, aby móc analizować najważniejsze informacje.

MATEUSZ GNIEWEK, menedżer marki w GPS Guardian — Technologie GPS