„Puls Biznesu”: Dlaczego w ogóle ktoś miałby wdrażać IT w formie usługi, skoro od lat zdają egzamin systemy stacjonarne?

Ronald Binkofski, dyrektor generalny polskiego oddziału spółki Microsoft: Przewrotnie odpowiem, że z usługami z chmury mamy do czynienia od lat. W świecie rozwiązań konsumenckich są one w powszechnym użyciu od bardzo dawna, tylko nie zdajemy sobie z tego często sprawy. Co do biznesu – informatyka w modelu cloud zyskała popularność wraz z rozwojem rozwiązań mobilnych. Inny powód upowszechnienia się przetwarzania w chmurze to kryzys ekonomiczny – gdy firmy zaczęły szukać sposobów na optymalizację i ograniczenie kosztów, naturalnym wyborem okazało się IT w formie usługi.
Skoro chmura oznacza redukcję kosztów, dlaczego tak wiele spółek wzbrania się przed wdrażaniem tej technologii?
Faktycznie, nie wszystkie firmy czerpią korzyści płynące z zastosowania mobilności i cloud computingu, a jednak dużo się ostatnio zmieniło w świadomości przedsiębiorców i menedżerów. Nie trzeba już nikogo przekonywać, że technologie te pozwalają przedsiębiorstwom działać sprawniej i bardziej wydajnie, a w efekcie osiągać silniejszą pozycję konkurencyjną. Potwierdzeniem są m.in. badania realizowane przez Boston Consulting Group, według których małe i średnie firmy w Polsce, które wprowadziły najnowsze rozwiązania IT – w tym chmurę i aplikacje mobilne – mają przychody wyższe o 21 p.p. i zatrudniają o 9 p.p. więcej pracowników niż spółki, które wciąż są przed przeprowadzeniem cyfrowej transformacji. Zmiany te śledzi także Konfederacja Lewiatan, która podkreśla, że wśród „cyfrowych przedsiębiorstw” przeważa nastawienie prowzrostowe, a dynamiczny rozwój to priorytet dla 64,8 proc. z nich. Wśród „analogowych” biznesów priorytetem jest przede wszystkim przetrwanie na rynku.
Jak cloud computing zmienia sposób wykonywania zadań służbowych, komunikację, zarządzanie ludźmi?
Dziś trudno wyobrazić sobie prowadzenie skutecznego biznesu bez możliwości zdalnego sprawdzenia poczty, wglądu do systemu CRM podczas wizyty u klienta, analizy zamówień wprost z magazynu czy rozmowy przez komunikator ze współpracownikami. To wszystko efekty zastosowania usług chmurowych, które sprawiają, że firmy odkrywają zupełnie nowe oblicze produktywności.
Często słyszymy, że chmura napędza innowacyjną gospodarkę. Co to konkretnie oznacza?
Bez chmury nie byłoby szansy rozwoju nowych modeli biznesowych, zmieniających obraz wielu rynków. Wystarczy wspomnieć o Uberze, który zredefiniował pojęcie transportu miejskiego, o Skype otwierającym nowe możliwości w komunikacji czy Spotify zapewniającym dostęp do muzyki z dowolnego urządzenia i miejsca. Inne korzyści płynące z tych nowinek? Tworzą podstawę do dynamicznego rozprzestrzeniania nowych zjawisk takich jak internet rzeczy czy inteligentne miasta. Dzięki nieograniczonym możliwościom przetwarzania gigantycznych zbiorów danych chmura obliczeniowa daje szansę rozkwitu dla innowacyjnych przedsięwzięć biznesowych, a także podnosi jakość naszego życia.
Na pytanie o najważniejsze tendencje technologiczne eksperci odpowiadają jednym tchem: mobilność i chmura. Co łączy te technologie?
Urządzenia mobilne stale się upowszechniają, ale warto pamiętać, że sprzęt, który nie jest połączony z chmurą, oznacza niewykorzystane możliwości. Sama mobilność urządzeń nie wystarcza do tego, żeby szybko odpowiedzieć na zapytanie klienta, nawet kiedy jedziemy pociągiem na spotkanie z innym klientem. Najważniejsza jest mobilność usług, czyli dostęp do chmury za pośrednictwem rozmaitych urządzeń przenośnych. Chmura zawsze działa poprzez sprzęt elektroniczny, czy jest to smartfon, laptop, urządzenie 2w1, ekran telewizora, czy sensor umieszczony w urządzeniu ubieralnym albo wyposażeniu AGD. W myśl strategii „Cloud First, Mobile First” Microsoft tworzy rozwiązania wykorzystujące potencjał mobilności i chmury obliczeniowej przede wszystkim do podnoszenia produktywności. To właśnie te dwa czynniki są głównym akceleratorem wzrostu efektywności. Przyznają to również pracownicy polskich firm z sektora MŚP. W badaniach „Nowoczesne IT w MŚP 2015”, realizowanych w tym roku przez Ipsos MORI, 64 proc. ankietowanych potwierdza, że rozwiązania mobilne pomagają oszczędzać czas i wspierają produktywność.
Innymi słowy: chmura przyspiesza rozwój mobilności, i na odwrót.
Otóż to. Smartfony i tablety, które tak szybko zadomowiły się w kieszeni każdego z nas, przestają być tylko gadżetami. Wzbogacone o usługi chmurowe gwarantują wykorzystanie całego potencjału technologii do poprawy wydajności przedsiębiorstw, kreowania nowych produktów, rynków i miejsc pracy. Dotyczy to również rynku polskiego. Według najnowszych wskazań IDC, rynek usług w chmurze w ubiegłym roku rósł prawie 7 razy szybciej niż tradycyjne usługi IT. W 2014 r. wydatki na chmurę publiczną i prywatną w Polsce były o 30,2 proc. większe niż w roku 2013. Po fali mobilności przyszedł czas na rewolucję chmurową.
Co mogą zrobić dostawcy IT, aby rozwiać obawy małych i średnich firm związane z bezpieczeństwem chmury obliczeniowej?
Trzeba edukować rynek, obalać mity związane z chmurą. Chociażby ten, że dane przechowywane na wewnętrznych serwerach firmy są lepiej chronione, niż te, które powierzamy zewnętrznym partnerom technologicznych. Choć i tak wiedza Polaków na temat zalet cloud computingu jest coraz większa. Pytaliśmy użytkowników usług w chmurze o najważniejsze powody korzystania z tych rozwiązań. 82 proc. badanych przedsiębiorców wskazało wysoki stopień bezpieczeństwa. Praktyka pokazuje, że nowoczesne oprogramowanie i usługi chmurowe to gwarancja bezpieczeństwa przy jednoczesnej optymalizacji kosztów i procesów, zwiększonej wydajności biznesu.
Jakie – nie licząc kosztów – są najważniejsze atuty tego modelu informatyki?
Chmura zapewnia dostęp do zawsze aktualnego oprogramowania, które odpowiada na bieżące wyzwania związane z rosnącymi zagrożeniami w cyberprzestrzeni. Mówiąc o bezpieczeństwie, powinniśmy faktycznie dotknąć kwestii zaufania, na co składa się nie tylko najważniejszy stopień ochrony systemów IT, ale też zapewnienie zgodności z wymaganiami instytucji nadzoru i przepisami prawa. Bezpieczne rozwiązania chmurowe, które oferuje Microsoft, zostały zaaprobowane przez Inspektorów Ochrony Danych Osobowych Unii Europejskiej (w tym polskie GIODO). Nasza firma – jako jeden z nielicznych dostawców – ma certyfikat ISO 27018, który gwarantuje bezpieczne i przejrzyste zasady przetwarzania danych osobowych w chmurze.
Czyli biznesowe korzyści, o których się mówi w kontekście chmury, w żaden sposób nie są na wyrost?
Firma, która zdecyduje się na użytkowanie chmury natychmiast dostrzega jej przewagę m.in. właśnie w sferze bezpieczeństwa. Zaufany i wyspecjalizowany dostawca może przecież zapewnić znacznie wyższy poziom ochrony informatycznej niż podmiot MŚP, który działa w tej dziedzinie samodzielnie. Przedsiębiorcy zaczynają to dostrzegać i coraz śmielej sięgają po usługi w chmurze. Nie muszą znać się na informatyce, to nasza domena. Nieustannie rozwijamy rozwiązania i poziomy ich zabezpieczeń. Klienci powinni koncentrować się na tym co dla nich najważniejsze – na ich klientach, ich biznesach. My dajemy im najwyższej klasy narzędzia, również chmurowe, by mogli to robić sprawnie i efektywnie.