Choroba w czasie urlopu

Daniel Jastrun
opublikowano: 2005-10-03 00:00

Pogoda wciąż piękna, chociaż już jesień, dlatego dziś trochę o kojarzących nam się z latem urlopach, a trochę o częstszych jesienią zwolnieniach lekarskich. Może się zdarzyć, że pracownik zachoruje w czasie urlopu. Pech, ale się zdarza. Co wtedy z urlopem, którego nie można było w pełni wykorzystać? Na to pytanie odpowiada art. 166. kodeksu pracy. Pracownik nie traci dni urlopu, w czasie których jest chory. Oczywiście pod warunkiem że dostarczy za ten okres zwolnienie lekarskie.

Ale uwaga — czas urlopu nie ulega przedłużeniu o czas choroby. Jeżeli w trakcie urlopu pracownik zachorował i otrzymał zwolnienie lekarskie, to do pracy ma się stawić zaraz po zakończeniu urlopu, a jeśli w ostatnim dniu planowanego urlopu ciągle jest na zwolnieniu — zaraz po zakończeniu zwolnienia. Z treści art. 166. kodeksu pracy wyraźnie wynika, że niewykorzystany urlop jest udzielany przez pracodawcę w innym terminie. Pamiętam sprawę, w której pracownik nadużywał zwolnień, starając się je tak łączyć z urlopem, aby w ogóle nie pojawiać się w pracy, co utrudniało pracodawcy wręczenie wypowiedzenia. Sztuka ta udawała mu się przez prawie rok. Ciągle był albo na zwolnieniu, albo na zaległym urlopie. Podczas kolejnego urlopu znowu przesłał zwolnienie, ale po zakończeniu pierwotnie planowanego urlopu i zwolnienia nie stawił się w pracy.

Nieusprawiedliwiona kilkudniowa nieobecność w pracy jest ciężkim naruszeniem obowiązków pracowniczych i spowodowała szybką reakcję w postaci rozwiązania w trybie art. 52. kodeksu pracy umowy o pracę z pracownikiem z jego winy bez wypowiedzenia. Sąd przyznał nam rację, potwierdzając, że urlop nie ulega automatycznemu przedłużeniu, a jego termin musi być każdorazowo uzgadniany z pracodawcą. Niestawienie się do pracy po zakończonym urlopie i zwolnieniu stanowi wystarczającą przyczynę do rozwiązania umowy w trybie art. 52.

Daniel Jastrun, radca prawny, partner w kancelarii Magnusson