Ciech i Rokita: konsorcjum handlowe
Zakłady Chemiczne Rokita chcą współpracować z Ciechem i utworzyć konsorcjum handlowe. Niewykluczone, że w przyszłości w ramach niego doszłoby do powiązań kapitałowych. Rokita wysłała list intencyjny do Ciechu. Centrala twierdzi, że jest zainteresowana współpracą.
Zakłady Chemiczne Rokita z Brzegu Dolnego (woj. dolnośląskie) wystosowały list intencyjny do Ciechu z pytaniem o możliwości nawiązania współpracy handlowej i utworzenia konsorcjum spółek chemicznych.
Otwarci na współpracę
— Zainteresowała nas nowa strategia handlowa Ciechu. W jej ramach możemy znaleźć wspólne cele. Rokita przeobraża się w firmę, która będzie bazować na produkcji specjalistycznej. Uważamy bowiem, że na porażkę skazane są próby konkurowania z asortymentami takich firm jak BASF czy Bayer. Współpraca z Ciechem pomoże nam w realizowaniu naszej strategii. Jeżeli będzie się ona układała pomyślnie, nie wykluczam powiązania kapitałowego — mówi Mirosław Gniewowski, prezes ZCh Rokita.
Ciech jest otwarty na współpracę z firmą z Brzegu Dolnego.
— Wszystko jednak zależy od tego, jak będą się układały kontakty handlowe w ramach takiego konsorcjum. Nowa strategia handlowa Ciechu opiera strukturę firmy na zespołach produktowych, skupiających wokół siebie poszczególne sektory rynku chemicznego np. nawozy i barwniki. To na ich bazie może w perspektywie dochodzić do aliansów kapitałowych także z innymi producentami — podkreśla Zbigniew Dzideczek, doradca prezesa Ciechu.
Krok w dobrą stronę
Analitycy podkreślają, że jest to nowa szansa dla Ciechu. Powód? Największa centrala, eksportująca i importująca chemikalia, znalazła się w trudnej sytuacji. Wiele firm branży chemicznej ograniczyło współpracę z pośrednikiem i zbudowało własne sieci handlowe. Tak postąpiły np. Zakłady Azotowe Puławy, Firma Chemiczna Dwory czy Zakłady Chemiczne Police.
— Skończył się monopol centrali na pośredniczenie w handlu z zagranicą. W 1998 roku rozpoczęliśmy budowę własnej sieci handlowej. Obecnie eksport przynosi 36 procent sprzedaży. Rezygnacja ze współpracy z Ciechem pozwoliła nam zaoszczędzić na ich marży — mówi Zdzisław Ingelewicz, prezes Firmy Chemicznej Dwory.
Sytuację Ciechu pogarsza także prywatyzaca firm chemicznych. Jeżeli wejdą do nich inwestorzy zagraniczni, udostępnią im własne kanały handlowe. Dlatego branża coraz częściej zadaje sobie pytanie, jaka będzie przyszłość Ciechu. Zaznacza przy tym, że firma wciąż jest potrzebna na rynku.
— Regularnie współpracujemy z Ciechem w eksporcie żywic epoksydowych. Sami nie poradzilibyśmy sobie na zagranicznych rynkach — podkreśla Juliusz Chorzępa, dyrektor handlowy Zakładów Chemicznych Organika Sarzyna.
W branży enigmatycznie mówi się o tym, że Ciech powinien być instrumentem koordynacji polityki gospodarczej w sektorze chemicznym. Poza tym może on mieć duże znaczenie jako podmiot promujący małe i średnie polskie firmy na rynkach zagranicznych. Takie wsparcie przyda się szczególnie po wejściu Polski do Unii Europejskiej.