Rynek przesądził już o dzisiejszej decyzji RPP — będzie kolejne, 25-pkt cięcie. Niska inflacja i powolny wzrost gospodarczy przemawiają za. Także historia dotychczasowych cięć wskazuje na zgodną z oczekiwaniami rynku decyzję.
Rynek, analitycy oraz dziennikarze są przekonani, że Rada Polityki Pieniężnej obetnie dziś stopy procentowe o 25 pkt bazowych. Praktycznie nie ma żadnych przeciwwskazań, aby taką decyzje podjąć.
— Najważniejsze czynniki pozwalające na obniżkę stóp pozostają aktualne od dłuższego czasu: spadająca inflacja i obniżające się jej prognozy oraz oddalające się perspektywy znaczącego odbicia gospodarczego. Pozytywne dla dalszego kształtowania się inflacji są też trendy w podaży pieniądza oraz utrzymujące się wysokie bezrobocie — wylicza Jacek Wiśniewski, ekonomista Pekao SA.
Decyzje RPP w 2002 r. pokazują, że — wraz ze spadkiem inflacji — następowały systematyczne redukcje stóp. Można dyskutować, czy ich skala odzwierciedlała rzeczywiste potrzeby gospodarki i była adekwatna do sytuacji rynkowej. Nie można jednak twierdzić, że RPP nie reagowała na drastyczny spadek inflacji. Nawet najbardziej twardy zwolennik wysokich stóp — Marek Dąbrowski — dwukrotnie w 2002 r. głosował za cięciem.
Inwestorów nurtuje, co prawda, jeszcze jedna wątpliwość — czy możliwe jest głębsze ciecie niż 25 pkt bazowych. Raczej nie, ponieważ prezes Leszek Balcerowicz, od którego głosu najczęściej zależy wynik głosowania, jest zdecydowanym zwolennikiem małych kroków. Więc w wypadku wniosku o większe cięcie stanie po stronie „jastrzębi”.
Niespodziankę natomiast może sprawić coraz swobodniejsze zachowanie się członków RPP w kontekście kończącej się za niespełna rok kadencji. Nie jest wykluczone, że władza monetarna zechce zagrać na nosie politykom, ekonomistom oraz inwestorom. Jak powiedział nam jeden z członków rady, już w listopadzie padła propozycja, aby przesądzone przez rynek cięcie przesunąć o 3 tygodnie — na grudniowe spotkanie.
— Miało to, zdaniem pomysłodawcy, wywołać konsternację na rynku i pokazać nieprzewidywalność decyzji RPP. Wówczas wniosek upadł, ale dziś, w obliczu wznowienia nacisków politycznych na radę, nie można wykluczyć zaskakujących rozwiązań — ostrzega nasz informator.